Hyundai z kampanią wizerunkową #NadchodziPrzyszłość

Wystartowała kampania wizerunkowa Hyundai pod hasłem #NadchodziPrzyszłość. W przygotowanej serii filmów marka podsumowuje swoje dotychczasowe osiągnięcia.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Hyundai z kampanią wizerunkową #NadchodziPrzyszłość

Seria filmów przygotowana na potrzeby akcji pokazuje historię, ducha i dziedzictwo marki Hyundai. Kampania pokazuje, że postęp nie odbywa się przypadkowo, lecz jest kształtowany przez konkretne wydarzenia.  Główny film pokazuje ewolucję firmy  od przemysłowego pochodzenia do pozycji jednego z liderów branży motoryzacyjnej.

- W latach 70-tych, kiedy samochody Hyundai zadebiutowały na europejskim rynku, nie mieliśmy okazji do zaprezentowania klientom w Europie historii naszej firmy. Obecnie prowadzona kampania pokazuje ważne i przełomowe dla marki Hyundai momenty z ostatnich pięćdziesięciu lat, z których jesteśmy dumni - mówi Andreas-Christoph Hofmann, wiceprezes ds. marketingu i produktu Hyundai Motor Europe.

Filmy będą emitowane w  telewizji oraz internecie, a komunikację uzupełni specjalnie przygotowana strona internetowa.

Za obsługę reklamową marki Hyundai w Polsce odpowiada Opus B (kreacje) oraz Havas Media (planowanie i zakup mediów). Firma Tony Petersen Film GmbH, we współpracy z MJZ London, zrealizowała film wizerunkowy do kampanii.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń