Igor I. z zarzutem publicznego znieważenia Polski

Ukraiński dziennikarz i aktywista Igor I. usłyszał zarzut publicznego znieważenia Rzeczpospolitej Polskiej we wpisie zamieszczonym na Facebooku. I. w latach 2009-2016 był korespondentem Polskiego Radia na Ukrainie.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Zarzut postawiony Igorowi I. dotyczy jego wpisu facebookowego z 4 października 2020 roku. - Polsko, zaiste, ty ch**u - stwierdził dziennikarz.

Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przekazała portalowi TVP.info, że Igor I. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Zgodnie z art. 133 Kodeksu karnego „kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/jakub-zulczyk-wyrok-za-zniewazenie-andrzej-duda-debil-umorzenie,7170056100460673a ##

Igor I. może odpowiadać karnie za jeszcze jeden wpis facebookowy. W maju ub.r. opublikował przerobione godło Polski, w którym Orzeł Biały jest na tle bar z flagi ukraińskiej, a zamiast złotej ma tęczową koronę.

Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń