James Cameron: "Avatar" bez efektów specjalnych byłby straszny

James Cameron jest przekonany, że jego film "Avatar" byłby "okropny", jeśli nie zostałby zrealizowany przy pomocy nowoczesnych technologii.

megafon.pl / masz
megafon.pl / masz
Udostępnij artykuł:

Reżyser wydał aż 260 milionów dolarów na stworzenie świata Pandory, którego mieszkańcy, m.in. Neytiri, trafili na ekran dzięki technologii performance capture. Cameron twierdzi, że gdyby nakręcił film tradycyjnymi metodami, nie stałby się on światowym przebojem.

- Gdybyśmy nakręcili zwykły film aktorski, Zoe Saldana, która gra Neytiri, byłaby po prostu pomalowana na niebiesko - tłumaczy Cameron. - Jej oczy byłyby zwykłymi, ludzkimi oczami. Ten niebieski makijaż na pewno wyglądałby strasznie. Zresztą wiem, o czym mówię, bo na każdym zjeździe fanów "Avatara" widzę ludzi, którzy przebierają się za mieszkańców Pandory. Wtedy właśnie przypominam sobie, dlaczego skorzystałem z performance capture. Gdyby nie te wszystkie efekty wizualne, "Avatar" byłby naprawdę okropnym filmem.

Przebój "Avatar" zagościł w polskich kinach w grudniu zeszłego roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji

Duża zmiana w reklamach na Facebooku i Instagramie. "Ukłon w stronę marketerów"

Duża zmiana w reklamach na Facebooku i Instagramie. "Ukłon w stronę marketerów"