James Wolk zagra w serialu HBO "Watchmen"

James Wolk dołączył do obsady serialu HBO "Watchmen", nad którym pracować będzie Damon Lindelof ("Pozostawieni").

pp / megafon
pp / megafon
Udostępnij artykuł:

Premiera produkcji planowana jest na 2019 rok. W gwiazdorskiej obsadzie znaleźli się Regina King, Jeremy Irons, Don Johnson, Tim Blake Nelson, Louis Gossett Jr., Yahya Abdul-Mateen II, Adelaide Clemens, Andrew Howard, Tom Mison, Frances Fisher, Jacob Ming-Trent, Sara Vickers, Dylan Schombing, Lily Rose Smith, Adelynn Spoon i James Wolk.

Damon Lindelof pisze scenariusz pilota, który wyreżyseruje Nicole Kassell. Za kamerą stanie również Stephen Williams. Muzykę piszą Trent Reznor i Atticus Ross.

Twórcami komiksu "Watchmen", na podstawie którego powstanie serial, są Alan Moore i Dave Gibbons. Przedstawia on losy grupy superbohaterów walczących o sprawiedliwość i przetrwanie w świecie nękanym zimną wojną.

Zack Snyder nakręcił kinową adaptację komiksu - "Watchmen: Strażnicy". W głównych rolach wystąpili: Malin Akerman, Billy Crudup, Matthew Goode, Jackie Earle Haley, Jeffrey Dean Morgan, Carla Gugino i Patrick Wilson. Produkcja z 2009 roku zarobiła 185 milionów dolarów.

James Wolk pracował ostatnio na planie serialu "Tell Me a Story".

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń