Poseł opozycji do dziennikarza TVP Info: ta telewizja jest nielegalna, wynagrodzenia będą do zwrotu

Janusz Kowalski, poseł do wiosny 2026 roku związany z PiS, na antenie TVP Info zasugerował prowadzącemu program Mateuszowi Dolatowskiemu, że po zmianie władzy pracownicy Telewizji Polskiej będą musieli zwrócić zarobione tu pieniądze. Przekonywał, że TVP działa obecnie nielegalnie. – Czołg rozliczeń będzie jechał bardzo szybko i bardzo sprawnie – zapowiedział.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Poseł opozycji do dziennikarza TVP Info: ta telewizja jest nielegalna, wynagrodzenia będą do zwrotu
Mateusz Dolatowski i Janusz Kowalski, fot. kadry z TVP Info

W piątkowym programie TVP Info "Kłamstwo nie przejdzie" rozmawiano o obraźliwych określeniach wobec policjantów, które pojawiły się na antenie Telewizji Republika pod koniec zeszłego tygodnia, w relacjach z zajść przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Jednym z gości był poseł Janusz Kowalski, do kwietnia 2026 roku związany z Prawem i Sprawiedliwością. W programie parokrotnie krytykował to, że Telewizja Polska pod koniec 2023 roku została postawiona w stan likwidacji.

Poseł w TVP Info: od Republiki możecie się uczyć dziennikarstwa

– Czy TVP w likwidacji ma legalnie działającą radę nadzorczą wpisaną do sądu? Szanowny panie medioznawco (w studiu jako ekspert gościł m.in. dr Krzysztof Grzegorzewski z Uniwersytetu Łódzkiego – przyp.), kilka miliardów złotych idzie na TVP w likwidacji i nie ma tutaj rady nadzorczej. Szanowny pan pracownik TVP w likwidacji, którego pan mógłby teraz ocenić z punktu widzenia tego, co pan tu prezentuje: ten atak na Telewizję Republika, atak na Prawo i Sprawiedliwość, atak na Jarosława Kaczyńskiego – nawiązał do prowadzącego Mateusza Dolatowskiego.

– Od Telewizji Republika, która jest telewizją numer jeden, możecie się tylko i wyłącznie uczyć dziennikarstwa. Dlatego ja chcę zlikwidować TVP – podkreślił.

Natomiast dr. Grzegorzewskiego spytał: "Jak się pan czuje w telewizji, która nie ma wpisanej rady nadzorczej do KRS?" – Zgodnie z kodeksem spółek handlowych i orzeczeń stosownych sądów stan likwidacji TVP jest legalny, a likwidacja nie musi służyć faktycznemu zlikwidowaniu spółki – odpowiedział medioznawca.

Z kolei w odpowiedzi na pytanie z tezą, że wśród manifestujących przed Trybunałem Konstytucyjnym przeważały osoby starsze, zaczął wyrażać podziękowania dla obecnych tam ludzi i środowisk. – Wielki szacunek dla Klubów "Gazety Polskiej", dla Adama Borowskiego, dla Ruchu Obrony Granic, również dla kolegów z Prawa i Sprawiedliwości, dla pani Doroty Arciszewskiej, dla pana Mariusza Goska, dla Piotra Glińskiego za obronę Trybunału Konstytucyjnego, który jest atakowany przez Koalicję Obywatelską – wyliczył.

– Zachęcam wszystkich telewidzów do tego, żeby wspierali finansowo Telewizję Republika, bo dzięki Telewizji Republika możemy oglądać prawdziwy przykład tego bezprawia, który dzieje się dzisiaj w Polsce – dodał.

Zapowiedź zmian w TVP w ramach rozliczeń

Mateusz Dolatowski starał się wyegzekwować od Kowalskiego odpowiedź. – Zrobimy wszystko, szanowny panie, żeby za rok prawica wygrała wybory i tych wszystkich ludzi, którzy łamali prawo, rozliczymy. Po to, żeby pan żył w nowoczesnym państwie prawa. W państwie, które nie atakuje sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które nie przejmuje nielegalnie mediów publicznych, które nie przejmuje prokuratury, po to, żeby łamać prawo – wyliczył poseł.

– Rozliczymy ich wszystkich, wsadzimy do więzienia. A wszystkich tych, również pan, panie redaktorze – zwrócił się do Dolatowskiego. – Pan na mnie palcem pokazuje. Będzie mnie pan do więzienia wsadzał? Już mam się przygotować? – spytał dziennikarz TVP Info.

– Panie redaktorze, ja szczerze bardzo się obawiam o pana status prawny za rok, ponieważ ta telewizja jest nielegalna i jeżeli pan zbiera wynagrodzenie z nielegalnej telewizji, obawiam się, że każdy tutaj będzie musiał te pieniądze zwracać – stwierdził Janusz Kowalski.

Podkreślił, że "czołg rozliczeń będzie jechał bardzo szybko i bardzo sprawnie". – Bo my tych wszystkich ludzi, którzy łamali prawo po 13 grudnia 2023 roku, rozliczymy zgodnie z prawem. I nie będzie takich pokazówek, jak wy robicie – zapewnił.

– Bardzo się cieszę, że jeszcze mogę z państwem rozmawiać i dzisiaj występować na tej antenie. Za chwilę mogę skończyć w więzieniu, jak pan poseł sugeruje – skomentował Mateusz Dolatowski.


WIDEO

Nadawcy publiczni są dotowani wprost z budżetu państwa od początku 2024 roku, po tym jak pod koniec 2023 roku Andrzej Duda zawetował ustawę okołobudżetową zakładającą przekazywanie im kolejnych rekompensat za utracone przychody z abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Jak informowaliśmy, Telewizja Polska na przełomie września i października otrzymała w dwóch transzach 540 mln zł z budżetu państwa na realizację misji publicznej. Ogółem od początku 2026 roku trafiło do niej w takiej formie 1,69 mld zł.

Z kolei w 2025 roku zatrudnienie stałe w Telewizji Polskiej zwiększyło się o prawie 250 pracowników (w całości w oddziałach regionalnych nadawcy), zaś średnie zarobki brutto – o niemal 5 proc.

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeprowadzili wywiad z Woydyłło, w którym krytykowała Świątek. Kanał zamilkł

Przeprowadzili wywiad z Woydyłło, w którym krytykowała Świątek. Kanał zamilkł

75 proc. badanych nie ufa viralom. Raport TBWA pokazuje zmianę podejścia do influencerów

75 proc. badanych nie ufa viralom. Raport TBWA pokazuje zmianę podejścia do influencerów

Spotify wprowadza Memberships. Twórcy podcastów dostaną 90 proc. przychodów

Spotify wprowadza Memberships. Twórcy podcastów dostaną 90 proc. przychodów

BBC potwierdza zamknięcie trzech stacji wiosną 2027 roku

BBC potwierdza zamknięcie trzech stacji wiosną 2027 roku

Jakie dochody uwzględniają banki przy kredycie hipotecznym?
Materiał reklamowy

Jakie dochody uwzględniają banki przy kredycie hipotecznym?

Wiedzieliście, że Rutkowski ma własne media? Jego telewizja zawiadomiła policję ws. Kołodziejczaka

Wiedzieliście, że Rutkowski ma własne media? Jego telewizja zawiadomiła policję ws. Kołodziejczaka