W czwartek wieczorem prof. Tadeusz Kowalski w programie "Niebezpieczne związki" w TVP Info poinformował, że od początku 2026 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymała 76 skarg dotyczących Telewizji Republika. Zaznaczył, że sam złożył jedną z nich – w marcu, w sprawie przekazów stacji o umowie dotyczącej SAFE (jak informowaliśmy, KRRiT otrzymała wówczas więcej skarg na stwierdzenia pokazywane na "pasku" w Republice).
– Te skargi pochodzą od osób prywatnych, od instytucji, od organizacji. Tutaj nie ma żadnych ograniczeń. Taką skargę, jak wspomniano, można złożyć przez formularz, który jest na stronie głównej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – opisał prof. Kowalski. Zaznaczył, że skargę należy złożyć w ciągu 28 dni od emisji danego materiału.
Przewodnicząca KRRiT decyduje ws. kar
Zgodnie z procedurą Krajowa Rada zwraca się do nadawcy o przekazanie nagrania z treścią, której dotyczy skarga, oraz zajęcie stanowiska wobec niej. – Kodeks postępowania administracyjnego jest taki sam we wszystkich takich sprawach, tylko że te sprawy trwają nadmiernie długo. Ja złożyłem skargę 16 marca tego roku i do dzisiaj nie została rozpatrzona, mimo że monitoring został zakończony i w gruncie rzeczy decyzja powinna być podjęta – stwierdził członek KRRiT.

– Jeżeli nie zachowamy procedury, to nadawca odwoła się do sądu administracyjnego i ten uchyli każdą karę, bo powie: "nie przestrzegacie reguł". My reguł musimy przestrzegać, czy byśmy chcieli, czy nie – podkreślił.
Prof. Kowalski zaznaczył, że w przeciwieństwie do kadencji, w której szefem Krajowej Rady był Jan Dworak, obecnie możliwe decyzje przewodniczącej w sprawie skarg nie są omawiane na posiedzeniach z pozostałymi członkami Rady. – Czyli Rada jako organ kolektywny nie ma wpływu na karę, bo kara jest kwestią osoby przewodniczącej. To jest niewłaściwe – stwierdził.
Parasol ochronny nad Republiką
Został też spytany, czy możliwe, że przekonania polityczne większości członków obecnego składu Krajowej Rady powodują pewną niechęć, żeby odnosić się do tego, co dzieje się na antenie TV Republika. – Postawił pan hipotezę, która ma dużą dozę prawdopodobieństwa, natomiast oczywiście nie mogę przeprowadzić dowodu 1:1 – odpowiedział prof. Kowalski.

Zgodził się też z tezą, że nad Republiką roztoczono parasol ochronny. – Mam takie wrażenie, że jest ten parasol. Polega to właśnie na przewlekłości rozmaitych procedur, na odwlekaniu podjęcia decyzji – opisał.
– Gdybym powiedział, że Telewizja Republika wykonuje koncesję niedbale, to byłoby bardzo łagodne słowo. Można powiedzieć, że permanentnie, moim zdaniem, łamie artykuł 18 (Ustawy o radiofonii i telewizji – przyp.). Ale powiadam, to jest moja hipoteza, która musi obronić się w postępowaniu administracyjnym – zaznaczył prof. Kowalski.
Art. 18. w kilku paragrafach opisuje, jakie treści są zabronione w stacjach telewizyjnych i radiowych. W par. 1 wyliczono, że emitowane przekazy "nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub przemocy lub dyskryminujących ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub przekonania, poglądy polityczne lub wszelkie inne poglądy, przynależność państwową, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną lub nawołujących do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym".

Skargi ważne przy koncesjach
Prof. Tadeusz Kowalski zwrócił uwagę, że decyzje związane ze skargami mogą być istotne w postępowaniach koncesyjnych. W kwietniu 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpatrzeniu odwołania spółki Polskie Wolne Media z Grupy MWE Networks, uchylił decyzję przewodniczącego Krajowej Rady z czerwca 2024 roku o przyznaniu Republice i telewizji wPolsce24 koncesji naziemnej. Ówczesny szef KRRiT Maciej Świrski złożył w tej sprawie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Jak poinformował prof. Kowalski, zgodnie z decyzją szefa Krajowej Rady postępowanie kasacyjne zostało utajnione. Zauważył, że jeśli NSA oddali skargę kasacyjną, KRRiT będzie musiała powtórzyć konkurs na koncesje naziemne.
– I wówczas poddaje się ocenie wszystkie elementy wykonywania tej koncesji. Jeżeli skarg było dużo i były uzasadnione, to jest właśnie jedna z przesłanek negatywnych – zaznaczył (w poniższym wideo rozmowa z prof. Kowalskim zaczyna się w 13. minucie).
WIDEO

Towarzystwo Dziennikarskie apeluje do KRRiT
W czwartek Towarzystwo Dziennikarskie w oświadczeniu wyraziło protest "przeciwko językowi agresji, pogardy i nienawiści szerzonemu przez pracowników Telewizji Republika relacjonujących demonstrację przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie".
Organizacja przytoczyła, że w stacji pod adresem policjantów padły określenia takie jak "To są wytresowane psy", "Cała policja to patologia", "To nie policja, to patologia". – Ostatnie z nich pojawiło się na pasku informacyjnym stacji. Funkcjonariusze policji porównywani tam byli do gestapo, a do widzów redakcja apelowała, by pomogli ustalić tożsamość policjantów pilnujących porządku pod TK – zaznaczono.
Podkreślono, że "Telewizja Republika stała się stroną politycznego sporu i zaangażowała się w polityczną walkę". – Jej prezes Tomasz Sakiewicz przemawiał pod Trybunałem, zagrzewając uczestników do walki. To nie jest dziennikarstwo – oceniono.

– Dlatego zwracamy się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która jest konstytucyjnym organem, stojącym na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego, aby nie pozostawała bierna wobec wykorzystywania anteny telewizyjnej do rozpowszechniania agresywnych i poniżających przekazów – napisała organizacja.
Wskazała, że oczekuje od Krajowej Rady "niezwłocznego wszczęcia postępowania wyjaśniającego w sprawie relacji Telewizji Republika z wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym, emitowanych od 16 października 2026 roku". Chce również sprawdzenia, czy "treści tych audycji, w tym wypowiedzi prowadzących, reporterów, oraz paski informacyjne, nie naruszyły art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji" oraz "czy prowadzący reagowali na wypowiedzi gości mogące naruszać ustawę".
Ponadto zwróciła się o "zastosowanie przewidzianych prawem środków wobec nadawcy, jeśli kontrola stwierdzi naruszenie przepisów".

Obecny skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji został powołany jesienią 2022 roku. Oprócz prof. Kowalskiego tworzą go Agnieszka Glapiak (wybrana przez Sejm) oraz Marzena Paczuska i Hanna Karp (mianowane przez prezydenta). Glapiak w połowie 2026 roku jako przewodnicząca zastąpiła Macieja Świrskiego, który decyzją Sejmu został postawiony przed Trybunałem Stanu.









