Jarosław Chyła szefem sprzedaży agencji dpa w Europie Wschodniej

Jarosław Chyła został szefem sprzedaży na Europę Wschodnią w agencji informacyjnej dpa. Zastąpił na tym stanowisku Jolantę Myć, która przeszła na emeryturę.

jk
jk
Udostępnij artykuł:
Jarosław Chyła szefem sprzedaży agencji dpa w Europie Wschodniej
Jarosław Chyła

W warszawskim biurze dpa Chyła przejął obowiązki Jolanty Myć, która zajmowała stanowisko szefa sprzedaży na Europę Wschodnią od 2001 roku.

Jarosław Chyła przez 19 lat pracował dla Polskiej Agencji Prasowej. W latach 1998-2000 był odpowiedzialny za sprzedaż i marketing serwisów informacyjnych i fotograficznych PAP. Potem - do 2004 roku - pracował w PAP Biznes, by w 2004 roku objąć funkcję kierownika zespołu obsługi klientów i rozwoju produktów tego działu. W 2006 roku został szefem PAP Biznes i kierował tym działem do marca br. Odpowiadał za rozwój serwisów finansowych dla inwestorów oraz współpracę z GPW.

Agencja dpa rozpoczęła też współpracę z Martiną Wiedemann, która zajmie się licencjonowaniem agencyjnych treści w Rosji i krajach WNP. Martina Wiedemann ostatnio pracowała w redakcji rosyjskiej agencji Ria Novosti, zamkniętej niedawno rządowym dekretem.

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Mariusz Mac i Charles Leclerc w letniej kampanii Peroni Nastro Azzurro

Mariusz Mac i Charles Leclerc w letniej kampanii Peroni Nastro Azzurro

Kanada dołącza do Eurowizji. "Konkurs nadal otwiera się na świat"

Kanada dołącza do Eurowizji. "Konkurs nadal otwiera się na świat"

BNP Paribas z nowym rzecznikiem prasowym

BNP Paribas z nowym rzecznikiem prasowym

Szefowa KRRiT: Niezależny regulator nie ma obowiązku zadowalać polityków

Szefowa KRRiT: Niezależny regulator nie ma obowiązku zadowalać polityków

Dagmara Plata-Alf: Mastermind jest otwarty na kreatywne projekty
Materiał reklamowy

Dagmara Plata-Alf: Mastermind jest otwarty na kreatywne projekty

Dziennikarka odchodzi z Business Insider Polska. To efekt zwolnień grupowych

Dziennikarka odchodzi z Business Insider Polska. To efekt zwolnień grupowych