Jason Lusty globalnym dyrektorem marketingu Seata

Jason Lusty został globalnym dyrektorem marki Seat w Volkswagen Group. Zastąpił na tym stanowisku Susan Franz, która objęła funkcję head of brand communication&content marketing w Audi, również należącym do VW Group.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Jason Lusty globalnym dyrektorem marketingu Seata
Jason Lusty

Lusty spędził ostatnie cztery lata w Audi, gdzie pełnił funkcję szefa reklamy, zarządzał uruchomieniem Audi e-tron w Niemczech i wprowadzał cyfryzację komunikacji zarówno na szczeblu krajowym, jak i lokalnym.

Wcześniej Jason Lusty wiele lat rozwijał swoją karierę po stronie agencji. Do Audi przeszedł z DDB Worldwide, gdzie przez pięć lat pełnił funkcję dyrektora ds. globalnego biznesu marki Volkswagen.

Wcześniej przez cztery lata był dyrektorem generalnym Heye Group, a przedtem – szefem planowania w DDB Germany.

Jason Lusty jako globalny dyrektor marketingu Seata zastępuje Susan Franz, która funkcję tę sprawowała przez prawie cztery lata. Do Seata dołączyła w 2012 r. jako szef komunikacji marketingowej i mediów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro