"Jestem 10x bliżej" w promocji lornetek Nikona

Ruszyła wiosenno-letnia akcja promocyjna firmy Nikon Polska promująca wybrane modele lornetek z serii Nikon Sport Optics. Akcję - prowadzoną pod hasłem „Jestem 10x bliżej” - wspierają działania reklamowe w prasie, internecie i punktach sprzedaży, którą przygotowały firmy Nairobia i Maxus.

km
km
Udostępnij artykuł:

W ramach promocji wybrane modele lornetek Nikon Action VII, Nikon Action EX oraz Nikon Sporter EX zostaną objęte specjalną zniżką. Pełną listę urządzeń oraz punktów sprzedaży uczestniczących w promocji można znaleźć na stronie http://sportoptics.pl/promocja.

Celem działań jest także budowa wizerunku Nikona jako producenta wysokiej jakości sprzętu optycznego, umożliwiającego kibicom obserwację wydarzeń sportowych. Promocja potrwa do 31 sierpnia br.

grafika

Promocji towarzyszy kampania reklamowa w prasie lifestyle’owej, podróżniczej i ogólnotematycznej, serwisach internetowych i portalach społecznościowych oraz wybranych punktach sprzedaży. Koncept kreatywny przygotowała agencja Nairobia, a za planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy Maxus.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]