Kanał TVS zmienia brokera. TVN Media zamiast Atmediów

Spółka TVN Media od stycznia 2015 roku zajmie się sprzedażą czasu reklamowego w kanale TVS w ramach projektu Premium TV. Obecnie stację obsługuje broker Atmedia.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

- Ustalona polityka rozwoju stacji TVS oraz analiza rynku reklamowego były wyznacznikiem do nawiązania współpracy z Premium TV. Jestem przekonany, że pozwoli nam to na realizowanie coraz ambitniejszych celów - mówi Arkadiusz Hołda, prezes i właściciel TVS.

TVS to stacja o charakterze uniwersalnym skierowana przede wszystkim do mieszkańców Śląska i Zagłębia. Mimo regionalnego charakteru stacja oglądana jest w całej Polsce. Dociera do 61 proc. gospodarstw domowych w naszym kraju, a jej udział w okresie od stycznia do września 2014 roku w grupie 16-49 wyniósł 0,19 proc. (dane Nielsen Audience Measurement).

TVS to kolejna stacja, którą broker Atmedia stracił na rzecz TVN Media. Ostatnio, w kwietniu br. z Atmediów do TVN Media przeszła stacja ITV (więcej na ten temat). Wcześniej na podobne kroki zdecydowali się m.in. tacy nadawcy jak FOX International Channels Poland, Sony Pictures Television Networks, The Walt Disney Company czy Viacom International Media Networks.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń