Kanał Zero TV miał wystartować w lutym, ale niemal w ostatniej chwili zapadła decyzja o przesunięciu debiutu. Zgodnie z decyzją Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, nadawca powinien rozpocząć regularną emisję najpóźniej 10 lutego. W zeszłym tygodniu przewodnicząca KRRiT dr Agnieszka Glapiak wysłała do firmy zapytanie o realizację warunków koncesji. Po wykonaniu tego ruchu regulator mógł wszcząć procedurę cofnięcia koncesji.
– W środę 20 maja rozpoczniemy nadawanie. Będziemy dostępni na platformach cyfrowych oraz w sieciach kablowych. Niezmiernie cieszymy się, że będziemy w Polsat Box oraz w Netii, gdzie znajdziecie nas na pilotach pod numerem 0. Być może część z was pamięta, że obiecywałem to podczas wystąpienia w hali Zen w Rzeszowie – mówił Stanowski, który na oczach widzów podpisał umowę z Grupą Polsat Plus.

"Nie rzucamy się jeszcze do rywalizacji z największymi telewizjami"
Start Kanału Zero TV jest możliwy dzięki porozumieniu z biurem reklamy Polsat Media i dystrybucji za pośrednictwem transpondera satelitarnego platformy Polsat Box. Pierwotnie partnerem technologicznym stacji miał być Canal+, a brokerem reklamowym Polsat Media.
– Od tamtej pory bardzo dużo się wydarzyło. Kto inny miał być naszym głównym partnerem, kto inny miał być naszym brokerem reklamowym. Mieliśmy wystartować w lutym, ale wtedy okazało się, że TVN jako broker tak naprawdę nas tylko zwodził, by tuż przed zapowiadanym startem poinformować, że nie ma zamiaru parafować przygotowanych wcześniej dokumentów – stwierdził pomysłodawca Kanału Zero.
Później wyjaśniał sytuację na rynku reklamowym. – W Polsce jest trzech brokerów reklamowych: TVP, TVN i Polsat. TVP nie miał zamiaru z nami kooperować. TVN wskazany z kolei przez telewizję Canal+ jako partner projektu, jak się okazało, tylko mówił, że taki zamiar miał. Na szczęście porozumieliśmy się z Polsatem. W tym nowym rozdaniu będziemy więksi niż początkowo mieliśmy być. Wszystko, co miało nas przystopować, przetrącić, wyszło nam na dobre – mówił Stanowski.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że broker TVN Media chciał się zajmować nie tylko sprzedażą czasu reklamowego w stacji telewizyjnej, ale też w kanale YouTube (2,27 mln subskrybentów). Rozmowy o współpracy z Grupą Polsat Plus potrwały kilka miesięcy i zakończyły się porozumieniem dopiero teraz.
– W Polsat Box i Netii jest łącznie około 3,5 miliona dekoderów, które zostały przeprogramowane tak, aby po wciśnięciu przycisku 0 na pilocie uruchamiał się Kanał Zero. Już niedługo łącznie dzięki Canal+ i Toya będziemy dostępni u 7,3 mln abonentów. To przekłada się na 16,5 mln osób zasięgu technicznego w Polsce. W Canal+ pojawimy się kilka dni później. Nie 20 maja, ale dosłownie kilka dni później – dodał.
Polsat Box podał w komunikacie, że na pilotach telewizyjnych ponad 3,5 mln dekoderów Polsat Box i Netii (spośród blisko 4,6 mln) kanał Zero zostanie przypisany do przycisku "0" i pod tą cyfrą będzie widniał też na liście kanałów. Nowa funkcja na pilotach jest dostępna dla użytkowników dekoderów linii: Polsat Box i Evobox w Polsat Box oraz Netia Soundbox, Netia Evobox i Netia Player w Netii.

Na wszystkich modelach dekoderów Polsat Box Zero znajdzie się także na pozycjach 24 i 919 na liście kanałów, a w Netii – 44 i 178. Kanał Zero TV dołączy także do listy prawie 200 kanałów serwisu streamingowego Polsat Box Go i znajdzie się w pakietach Premium (obecnie to 180 kanałów tv) i Premium Sport (196 kanałów TV). Stację poza operatorami Polsat Box, Canal+, Toya zaoferuje też Orange Polska.
– Z miejsca stajemy się telewizją o bardzo potężnym zasięgu i to nie na miejscu 287 na pilocie, tylko 0. Jeszcze przed 1 i 2. Jedno wciśnięcie i witamy w naszym świecie. A cóż to będzie za świat? Kanał Zero non stop. Nie rzucamy się jeszcze do rywalizacji z największymi telewizjami – zauważył twórca Kanału Zero.
Jakie treści pokaże Kanał Zero TV?
Stanowski zdradził też skąd będą pochodzić treści stacji. – Nie zbieramy na wozy transmisyjne. Nie budujemy wielkich hal, by tworzyć wymyślne studia. Jesteśmy cały czas tym samym projektem, tym samym startupem, który gdzie indziej szuka swoich przewag. W wyrazistości i prawdziwości przekazu. Dla nas, jakkolwiek to zabrzmi, niewiele się zmienia. I tak nadawaliśmy na żywo od rana, codziennie. I tak tworzyliśmy mnóstwo treści, z wieloma nie mieściliśmy się w naszym głównym kanale. Późnym popołudniem i wieczorem byliśmy dzień w dzień na żywo. Po prostu zamienimy to w jeden nieprzerwany strumień – mówił.

Niektóre części programów będą dostępne tylko na YouTube. Ułatwi to Kanałowi Zero lokowanie produktów. W programach informacyjnych publicystycznych dotyczących bieżących wydarzeń politycznych i społecznych w tradycyjnej telewizji jest ono zakazane.
– Oczywiście telewizja ma swoją specyfikę. Sztywniejszą ramówkę niż YouTube. Dlatego zdarzy się w którymś momencie, że gdy minie wyznaczony czas, to pożegnamy publiczność telewizyjną, a nadawać będziemy dalej na YouTube, gdzie żadne ramy nie istnieją i dalej nie będą istnieć – stwierdził Stanowski.
Zapewnił, że debiut kanału ma dla niego duże znaczenie. – Dla nas to ważny dzień. Powiększamy zasięgi i powiększamy znaczenie naszej firmy. Na YouTube jesteśmy potężni, wystartowaliśmy z portalem Zero.pl. Cały czas zachęcam, wchodźcie tam, bo jest taki portal, jak obiecywaliśmy: poważne treści, dobre wywiady, brak clickbaitów. Telewizja to kolejny projekt, który wymusi na nas dalszy rozwój. Mając swój kanał nie będziemy mogli spocząć na laurach – przekonywał Stanowski.

Zaprosił na specjalne wydanie programu "Mazurek i Stanowski Live" (środa, 20:05). – Taka to będzie telewizja. Z formatami, które znacie i lubicie. Tam będą rzeczy, do których się przyzwyczailiście. Cały content, jaki będziemy puszczali, będzie naszym autorskim contentem. To nie będą rzeczy kupowane za 5 groszy gdzieś z rynku. To nie będzie 18. powtórka jakiegoś filmu, który już widzieliście. To będą rzeczy, które my wyprodukujemy specjalnie dla was i też produkujemy specjalnie dla was już na YouTube. Teraz wszystko to nabierze innego wymiaru – dodał Stanowski.
Z ramówki opublikowanej m.in. przez telemagazyn.pl wynika, że emisja Kanału Zero tv rozpocznie się o 08:05 programem "Poranek Zero". Potem zaplanowano emisję pozycji "Poranne rozmowy Zero" (09:00), "Komentarz Zero (09:40), "Debata" (10:15), "Zero ściemy" (13:00), "Drogowe Zero (13:55), Komentarz Zero" (14:15), "Dietetyczne Zero" (15:00), "Naukowe Zero" (15:40), "Technologiczne Zero" (16:05), "Komentarz Zero" (17:00), "Przekaz dnia" (18:30), "Komentarz Zero" (19:30), "Godzina Zero" (20:05) "Reportaż" (21:40), "Zero znieczulenia" (22:35), "Zero absolutne" (23:00).

W kolejnych dniach w ofercie pojawią się też formaty "Ognisko u Stana", "Gospodarcze Zero", "Niepoprawnik", "Ground Zero", "Zero dyskusji", "Świat od Zera", "Eutrotrip", "Kryminalne Zero", "Bitwy, kampanie, wojny", "Gatunek Zero", "Zero presji".












