Kasia Glinka na premierze w BOHOBOCO

Katarzyna Glinka na czerwonym dywanie w trakcie premiery komedii „Od pełni do pełni” wystąpiła w przepięknej sukni projektantów BOHOBOCO.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Suknia aktorki została uszyta specjalnie na tę premierę. Projektanci zdecydowali się na najmodniejszy w tym sezonie kolor bordowy. Jedwabną górę kreacji zestawili z szyfonowym, długim dołem. Całość dopełniona welurowym paskiem, prezentowała się bardzo szykownie. „Główną rolę w filmie trzeba było podkreślić piękną kreację.” – mówi Michał Gilbert Lach – „Zależało nam, aby aktorka czuła się wyjątkowo w tym ważnym dla niej dniu.”

Duet BOHOBOCO w swoich butikach proponuje głównie stroje casualowe. Kreacje wieczorowe przygotowuje na zamówienie swoich klientek. Wśród nich jest sporo gwiazd. W ubraniach BOHOBOCO zarówno tych codziennych, jak i wyjściowych, chodzą m.in.: Małgorzata Socha, Marta Żmuda Trzebiatowska, Aleksandra Kisio, Katarzyna Glinka, Kina Rusin, Jolanta Pieńkowska, Małgorzata Kożuchowska, Małgorzata Rozenek i wiele innych pięknych kobiet.

Projekty BOHOBOCO można kupić w butikach projektantów: w Warszawie na ul. Mokotowskiej 71, w Galerii Mokotów oraz w Poznaniu w Starym Browarze, a także w butiku on-line www.bohoboco.com.

Zdjęcia: WBF

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń