Kevin Smith robi film "Tusk"

Kevin Smith zaprezentował plakat promujący jego najnowszy obraz, "Tusk".

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

Smith wpadł na pomysł nakręcenia filmu, kiedy przypadkowo natknął się na nietypowe ogłoszenie w gazecie. Pewien mężczyzna szukał współlokatora i oferował mieszkanie za darmo, pod warunkiem, że nowy lokator będzie przebierał się w ciągu dnia za morsa. Mężczyzna argumentował, że jego potrzeby wynikają z faktu, iż spędził pół roku na morzu wyłącznie w towarzystwie morsa, który stał się jego najlepszym przyjacielem.

Reżyser i scenarzysta postanowił wykorzystać tę ideę i przekształcić ją w horror o szalonym naukowcu (Michael Parks), który dokonuje eksperymentów chirurgicznych na niewinnym dziennikarzu internetowym (Justin Long), których celem jest stworzenie hybrydy człowieka i morsa.

W obsadzie znaleźli się także Haley Joel Osment i Genesis Rodriguez.

- To będzie taka przytulaśna wersja "Ludzkiej stonogi" - przekonywał wcześniej Smith.

Dzieło jest obecnie na etapie post-produkcji. Premiera planowana jest na ten rok.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zaniżano ceny wycieczek. UOKiK karze platformę turystyczną

Zaniżano ceny wycieczek. UOKiK karze platformę turystyczną

Polsat kręci ze SkyShowtime. W nowym serialu Agnieszka Dygant

Polsat kręci ze SkyShowtime. W nowym serialu Agnieszka Dygant

Agnieszka Kołodziejska o rozstaniu z Radiem Zet: doszłam do sufitu i odeszłam [WYWIAD]

Agnieszka Kołodziejska o rozstaniu z Radiem Zet: doszłam do sufitu i odeszłam [WYWIAD]

TOP15 darczyńców na Cancer Fighters. Marki do końca biły się o najwyższą wpłatę

TOP15 darczyńców na Cancer Fighters. Marki do końca biły się o najwyższą wpłatę

Ta akcja przejdzie do historii. Łatwogang zebrał ponad ćwierć miliarda zł

Ta akcja przejdzie do historii. Łatwogang zebrał ponad ćwierć miliarda zł

"Afera automatowa" w Polskim Radiu. Pracownicy nagrywani kamerą w rogaliku

"Afera automatowa" w Polskim Radiu. Pracownicy nagrywani kamerą w rogaliku