Canal+ zaczął przerywać programy reklamami

W niektórych kanałach tematycznych Canal+Polska zaczęto emitować dodatkowe bloki reklamowe, w trakcie trwania programów.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Canal+ zaczął przerywać programy reklamami

Do tej pory w stacjach tematycznych Canal+Polska reklamy emitowano w blokach między programami. Teraz wprowadzono dodatkowy blok programowy, który pojawia się w trakcie emisji wybranych programów.

W ostatnim czasie takie dodatkowe przerwy reklamowe pojawiły się m.in. w Canal+ Domo w programie “Gardener's World” czy w Canal+ 360. 

Piotr Kaniowski, rzecznik prasowy Canal+Polska w rozmowie z Wirtualnemedia.pl wyjaśnił, że wprowadzono jeden blok reklamowy przy programach trwających dłużej niż 40 minut. 

- W programach, które są emitowanane na wybranych kanałach tematycznych dostępnych w pakietach podstawowych, tj. Canal+ 360, Canal+ Kuchnia, Canal+ DOMO, Planete+ i Ale kino+ - poinformował. 

Zaznaczył, że wspomniany blok reklamowy nie pojawia się w kanałach dostępnych w pakietach premium.

Sprzedażą czasu reklamowego w stacjach należących do Canal+Polska zajmuje się biuro reklamy Polsat Media.  

bg
Autor artykułu:
bg
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci