Marcin Bosacki odchodzi. MSZ szuka rzecznika prasowego - pensja ponad 8 tys. zł

Marcin Bosacki za kilka tygodni przestanie być rzecznikiem prasowym Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Resort zaczął już szukać nowej osoby na to stanowisko.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Marcin Bosacki jest rzecznikiem prasowym MSZ od września 2010 roku. Po odejściu z tego stanowiska pozostanie w strukturach resortu. Według nieoficjalnych informacji IAR ma wyjechać na placówkę dyplomatyczną.

Wcześniej, w latach 1990-2010, Bosacki pracował w „Gazecie Wyborczej” - najpierw w poznańskim oddziale, w latach 2000-2006 był szefem działu zagranicznego, a w latach 2007-2010 korespondentem w USA.

MSZ ogłosił już konkurs na nowego rzecznika prasowego. Kandydaci muszą mieć m.in. 5 lat doświadczenia na takim stanowisku albo w działalności publicystycznej, dziennikarskiej lub w komunikacji społecznej (z czego minimum rok na stanowisku kierowniczym), a także biegle znać język angielski oraz mieć rozległą wiedzę w zakresie stosunków międzynarodowych, polityki zagranicznej Polski i integracji europejskiej.

Aplikacje można zgłaszać do 16 sierpnia. Resort proponuje rzecznikowi zasadnicze wynagrodzenie brutto w wysokości ok. 8,4-9,3 tys. zł.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Karol Nawrocki narzekał, że TVP go nie pokaże. Transmitowano to w TVP Info

Karol Nawrocki narzekał, że TVP go nie pokaże. Transmitowano to w TVP Info

Lipton pokazał spot z Makłowiczem dla WOŚP

Lipton pokazał spot z Makłowiczem dla WOŚP

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze