Koniec serialu "The Last Tycoon". Amazon szuka produkcji w stylu "Gra o tron”

Amazon Studios podjęło decyzję o zakończeniu realizacji serialu "The Last Tycoon" z Mattem Bomerem w głównej roli.

pr / zp / megafon
pr / zp / megafon
Udostępnij artykuł:
Koniec serialu "The Last Tycoon". Amazon szuka produkcji w stylu "Gra o tron”

Pierwotnie platforma myślała o drugim sezonie, ale plany te właśnie porzuciła. Decyzja związana jest z nową strategią korporacji, która chce postawić na produkcję wielkich seriali, mogących konkurować z takimi przebojami jak "Gra o tron".


WIDEO


Podobny los, co "The Last Tycoon", spotkał także kilka innych produkcji z oferty potentata, w tym "Z: The Beginning of Everything" z Christiną Ricci oraz "Good Girls Revolt" i "Mad Dogs".

Przypomnijmy, że scenariusz "The Last Tycoon" bazował na prozie F. Scotta Fitzgeralda. Akcja rozgrywała się w Hollywood lat 30. ubiegłego wieku. Matt Bomer grał tytułowego potentata przemysłu filmowego, Monroe Stahra, inspirowanego postacią legendarnego Irvingu Thalbergu. W pozostałych rolach podziwiać można było Kelseya Grammera i Jennifer Beals.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Uczestniczka programu Netfliksa wśród nowych twarzy "Halo tu Polsat"

Uczestniczka programu Netfliksa wśród nowych twarzy "Halo tu Polsat"

Nowy naczelny Weszło. Zmiana po ośmiu miesiącach

Nowy naczelny Weszło. Zmiana po ośmiu miesiącach

Podcast Krychowiaka także w RMF FM. Kto w nowych odcinkach?

Podcast Krychowiaka także w RMF FM. Kto w nowych odcinkach?

Dziennikarz WP szuka anonimowych informatorów ws. Zondacyrpto. Republika oburzona

Dziennikarz WP szuka anonimowych informatorów ws. Zondacyrpto. Republika oburzona

Dziennikarz Republiki, prezeska Canal+ Polska i Joanna Kołaczkowska odznaczeni przez prezydenta

Dziennikarz Republiki, prezeska Canal+ Polska i Joanna Kołaczkowska odznaczeni przez prezydenta

Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów

Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów