Korupcja może zagrażać co czwartemu przetargowi w Polsce

Nawet do 23% przetargów publicznych w Polsce może być zagrożonych korupcją. Najpowszechniejszą formą nadużyć są zmowy cenowe oraz łapownictwo - wynika z raportu przygotowanego na zlecenie Komisji Europejskiej przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Korupcji (OLAF) we współpracy z firmą doradczą PwC.

km
km
Udostępnij artykuł:

Według szacunków zawartych w raporcie, od 19% do 23% przetargów w Polsce może być zagrożonych korupcją.

Dużo lepiej sytuacja wygląda u naszych zachodnich sąsiadów - w Holandii (1%) czy we Francji (2-3%). Natomiast najgorzej w zestawieniu wypadła Hiszpania (34-41%).

grafika

Korupcja naraziła budżety krajowe oraz budżet Unii Europejskiej w 2010 roku na straty w wysokości od 1,4 mld do 2,2 mld euro, co daje 3-4% wartości wszystkich przetargów organizowanych w ośmiu państwach objętych badaniem. Dotychczas Komisja Europejska sądziła, że straty te wynoszą około 1% wartości wszystkich projektów (brano jednak po uwagę tylko budżet UE).

Najczęstszymi formami nadużyć w Polsce w obszarze przetargów publicznych są zmowy cenowe (52%) oraz łapownictwo (32%). Rzadziej spotykana jest korupcja w wyniku konfliktu interesów na linii zamawiający-wykonawca (11%) oraz celowe nie dopełnianie obowiązków, tzw. zaniechania (5%).

grafika

Najczęściej do nadużyć w Polsce dochodzi w ramach przetargów dotyczących organizacji szkoleń (23-28%), modernizacji oczyszczalni ścieków (22-27%) oraz budowy infrastruktury kolejowej (15-19%).

Ryzyko korupcji znacząco wzrasta w szczególności gdy dochodzi do skrócenia okresu, jaki wykonawcy mają na złożenie ofert. Zwiększa to prawdopodobieństwo wystąpienia nierównej konkurencji, tj. sytuacji, w której część uczestników rynku jest dyskryminowana w wyniku zjawisk niezależnych od nich. O przesłankach mogących świadczyć o występowaniu korupcji możemy również mówić w sytuacji, gdy wartość ofert przekracza kwotę z kosztorysu inwestorskiego.

Raport wskazuje czynniki sprzyjające ograniczeniu korupcji w ramach postępowań przetargowych. Należą do nich m.in. liczba złożonych ofert (im wyższa, tym mniejsze ryzyko korupcji) oraz zaangażowanie środków pochodzących z programów unijnych.

Raport "Public Procurement: costs we pay for corruption" został przygotowany na zlecenie Komisji Europejskiej przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Korupcji (OLAF) we współpracy z firmą doradczą PwC. Badanie zostało przeprowadzone w 8 krajach Unii Europejskiej (Polska, Francja, Hiszpania, Holandia, Rumunia, Włochy, Litwa, Węgry), trwało blisko 2 lata, a jego rezultaty zostały zaprezentowane na forum Parlamentu Europejskiego 1 października 2013 r. Metodologia badania bazuje na 27 wskaźnikach będących rodzajem ostrzeżenia przed możliwością zaistnienia korupcji oraz pozwalających na oszacowanie prawdopodobieństwa wystąpienia tego zjawiska oraz jego kosztów. Samo zidentyfikowanie jednego z 27 wskaźników nie świadczy o korupcji, lecz zwiększa ryzyko jej wystąpienia.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy