Słowa o "karaluchach" z PiS w Radiu Gdańsk. Sąd przyznał rację KRRiT

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Radia Gdańsk i potwierdził zasadność wezwania przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Sprawa dotyczyła audycji z 17 grudnia 2024 r., w której jeden z gości porównał przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości do "karaluchów".

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Słowa o "karaluchach" z PiS w Radiu Gdańsk. Sąd przyznał rację KRRiT
Materiały promujące Radio Gdańsk

W budzącej kontrowersje audycji publicysta Jarosław Janiszewski powiedział, że "ludzie PiS powłazili w dziury jak karaluchy". Prowadzący program Tomasz Olszewski opublikował oświadczenie, w którym przekonywał, że celem audycji nie było obrażenie kogokolwiek, a wypowiedź miała obrazowo opisywać problemy społeczne.

— Dlatego też uznałem, że nie zachodzi potrzeba natychmiastowej reakcji, skoro autor wypowiedzi sam tłumaczy, że być może został źle zrozumiany, a powtarzanie argumentów o niedopuszczalnym sformułowaniu też mija się z celem, skoro padają wyjaśnienia, że nie taki był sens wypowiedzi. Słowa wypowiedziane przez gościa nie są stanowiskiem redakcji Radia Gdańsk — stwierdził w oświadczeniu Olszewski (cytat za wbijamszpile.pl).

Sąd: prowadzący powinien zareagować natychmiast

Sąd wskazał, że nadawca publiczny ma realizować misję określoną w art. 21 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji, w tym dbać o standard debaty publicznej. W ocenie WSA to prowadzący powinien natychmiast i adekwatnie reagować na obraźliwe wypowiedzi uczestników audycji. Reakcja drugiego gościa programu nie zwalniała dziennikarza z tej roli. Oświadczenie opublikowane w internecie następnego dnia nie mogło zrekompensować braku reakcji na antenie.

Po analizie materiału i postępowaniu wyjaśniającym ówczesny przewodniczący Rady Maciej Świrski wezwał Radio Gdańsk do zaniechania działań naruszających przepisy. W szczególności wskazano na bierność prowadzącego wobec obraźliwego sformułowania. Sąd administracyjny uznał, że ocena regulatora była prawidłowa, a audycja naruszyła misję publiczną przez brak zachowania bezstronności i wyważenia.

Krajowa Rada zauważyła, że wolność prasy i słowa gwarantowana w Konstytucji RP nie ma charakteru nieograniczonego i nie obejmuje treści naruszających prawa i wolności innych osób. WSA podkreślił obowiązek czynnego moderowania dyskusji przez prowadzącego, zwłaszcza gdy padają treści obraźliwe. To nadawca publiczny ponosi odpowiedzialność za standard programu.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Mundial bez Polaków uderzy w TVP i nie tylko. Ubędzie widzów, nawet 30 proc. mniej z reklam

Mundial bez Polaków uderzy w TVP i nie tylko. Ubędzie widzów, nawet 30 proc. mniej z reklam

Rada programowa przyzna nagrody "wybitnym twórcom" z TVP [NASZ NEWS]

Rada programowa przyzna nagrody "wybitnym twórcom" z TVP [NASZ NEWS]

"Wróżka" i "Gwiazdy mówią" zarobiły więcej. Zysk dla wspólników

"Wróżka" i "Gwiazdy mówią" zarobiły więcej. Zysk dla wspólników

Koniec słynnego studia. TVP przenosi produkcję teleturnieju do Warszawy

Koniec słynnego studia. TVP przenosi produkcję teleturnieju do Warszawy

Przestrzeń eventowa na zimę – gotowe rozwiązanie dla organizatorów wydarzeń
Materiał reklamowy

Przestrzeń eventowa na zimę – gotowe rozwiązanie dla organizatorów wydarzeń

Rusza portal Newsmax Polska. Minimum 70 proc. treści o Polsce

Rusza portal Newsmax Polska. Minimum 70 proc. treści o Polsce