Stanowski tłumaczy się z laurki dla prezydenta. Wysocka-Schnepf wykorzystała okazję

Krzysztof Stanowski został obśmiany w mediach społecznościowych za to, że bardzo pochlebnie wypowiadał się o Karolu Nawrockim podczas wydarzenia zorganizowanego przez kancelarię prezydenta. – Nawet nie zdążyłem niczego kontrowersyjnego powiedzieć, a tu tylu chorych na wściekliznę wokół – stwierdził szef Kanału Zero. – Karma’s a b*tch – skomentowała Dorota Wysocka-Schnepf, zamieszczając mema, w którym Stanowskiego nazwano "arcykapłanem propagandy".

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Stanowski tłumaczy się z laurki dla prezydenta. Wysocka-Schnepf wykorzystała okazję
Krzysztof Stanowski podczas debaty o Karolu Nawrockim

W czwartek po południu przed Pałacem Prezydenckim odbyła się uroczystość z okazji rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. W ramach wydarzenia zorganizowano debatę publicystów. Prowadziła ją Dorota Gawryluk z Polsatu, a pozostałymi uczestnikami byli Krzysztof Stanowski z Kanału Zero, publicysta "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz oraz historyk profesor Andrzej Nowak (autor wywiadu-rzeki z prezydentem Nawrockim).

Wszyscy w pozytywnym lub bardzo pozytywnym tonie wypowiadali się o działaniach Karola Nawrockiego przez pierwszy rok prezydentury i w trakcie kampanii wyborczej.


WIDEO


Krzysztof Stanowski chwali Karola Nawrockiego

Pochlebstw pod adresem prezydenta nie szczędził też Krzysztof Stanowski. Chwalił m.in. to, jak bliski kontakt Karol Nawrocki ma ze swoimi zwolennikami, oraz jak w trakcie kampanii przebił się przez "zmowę manipulacji" na jego temat. – Ja sam byłem zaskoczony, gdy poznałem osobiście dzisiejszego prezydenta, że jest to postać zupełnie inna niż ta, w którą sam uwierzyłem początkowo – przyznał.

Szef Kanału Zero tłumaczył też liczne weta Karola Nawrockiego do ustaw popieranych przez większość rządzącą, sugerując, że media poświęcają temu dużo więcej uwagi niż ustawom podpisywanym przez głowę państwa. Jak przykład wskazał tzw. ustawę łańcuchową, kilka dni temu podpisaną przez Nawrockiego.

Według Stanowskiego rekordowo częste wetowanie przez głowę państwa w pewnym wymiarze jest korzystne dla rządu. – Te weta są potrzebne, żeby pokazywać, że wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ten wredny prezydent – powiedział.

A to nie wszystko: Krzysztof Stanowski pochwalił Karola Nawrockiego także we wpisie na X o czwartkowej uroczystości. – Bardzo dziękuję za zaproszenie. Ja jestem prosty człowiek: jak prezydent mojego kraju mnie zaprasza, to jestem. A jak premier zaprosi na taką rozmowę to też przyjdę! – zapewnił.

Trzeba przyznać, że Karol Nawrocki umie w przemówienia. Tak pojechać z głowy to duża sztuka – podkreślił.

Stanowski wyśmiany za wazelinę

W mediach społecznościowych odebrano to zupełnie inaczej. Pojawiło się sporo wpisów i memów wyśmiewających tak dużą porcję pochlebstw ze strony Krzysztofa Stanowskiego dla Karola Nawrockiego. Porównywano to z przekazem TVP za rządów PiS pod adresem ówczesnej władzy oraz obecnymi relacjami w TV Republika.

Fascynujące pod kątem socjologicznym jest to, jak bardzo znani publicyści wielbią i wyrażają publiczny podziw wobec K. Nawrockiego. Przypominają groupies. Widać też, że sam Prezydent uwielbia słuchać, że jest świetny. Przypomina to fenomen Trumpa, ale na końcu jest tylko wstyd – skomentował Janusz Schwertner z Gońca.

– Czym się różni taki Stanowski od Kłeczka? Niczym. Jeden i drugi nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem, tylko performensem na zlecenie, choć każdy z nich udaje, że jest inaczej – ocenił europoseł Łukasz Kohut.

– Stanowski tyle czasu spędzał na wypominaniu upolitycznienia dziennikarzom znienawidzonego mainstreamu, że chyba sam nie zauważył jak ich w tym przerósł. Siedzi na jednej scenie z Ziemkiewiczem i Nowakiem, biorąc udział w "debacie", gdzie każdy się ze sobą zgadza, wygłaszając peany na temat polityka, który sobie za państwowe zorganizował fetę na swoją cześć – skomentowano na profilu @rzep.

– I na koniec nie ma nawet odwagi się przyznać, tylko próbuje to usprawiedliwić, że "jak go zaprosili to przyszedł". W rok doszedłeś od śmiania się z Wysockiej-Schnepf do zostawienia jej daleko w tyle – dodano.

Według danych Res Futury wpisy w mediach społecznościowych o wypowiedziach Krzysztofa Stanowskiego podczas debaty miały łączny zasięg wynoszący 30 mln odbiorców. W 86 proc. skrytykowano szefa Kanału Zero, a w 14 proc. wyrażono poparcie dla niego.

Tak tłumaczy się Stanowski

Do tych wpisów Krzysztof Stanowski odniósł się w piątek po południu. – Ależ oburzonko, bo powiedziałem, że Karol Nawrocki jest autentyczny w kontakcie z ludźmi i że do nich lgnie. Przecież z tym nawet nie da się polemizować. Facet jest utrapieniem SOP. Co zobaczy ludzi za barierką to idzie. Z czym chcecie polemizować? – spytał.

– A może z tym, że powiedziałem, że inspiruje się Trumpem, wręcz czasem trolluje jak on? Przecież nawet wczorajszy event na dziedzińcu Pałacu był niczym gala MMA w Białym Domu. Nawet nie zdążyłem niczego kontrowersyjnego powiedzieć, a tu tylu chorych na wściekliznę wokół – dodał.

Odniósł się też do dosadnych memów o pochlebstwach, które wypowiedział o Nawrockim. – Jednocześnie zaznaczę, że narracja analno-oralna (włażenie w odbyt / robienie laski) nie świadczy o wyższości intelektualnej, nawet jeśli autorom tak się wydaje – stwierdził.

Dorota Wysocka-Schnepf: Stanowski jako "arcykapłan propagandy"

Z kolei Dorota Wysocka-Schnepf nawiązała do tego, że Krzysztof Stanowski jako kandydat podczas debaty wyborczej w TVP wiosną zeszłego roku nazwał ją arcykapłanką w świątyni propagandy.

Stanowski nawiązał też do służby teścia dziennikarki Maksymiliana Schnepfa w wojsku w okresie stalinizmu. Wysocka-Schnepf pozwała za to Stanowskiego, Roberta Mazurka i Kanał Zero, a w kwietniu 2026 roku sąd prawomocnie uwzględnił jej wniosek, by w ramach zabezpieczenia pozwania nie mogli określać jej mianem "arcykapłanki propagandy".

W piątek po południu Dorota Wysocka-Schnepf zamieściła na X jeden z memów o Stanowskim krążących od czwartku: twarz szefa Kanału Zero wkomponowana w sylwetkę dziennikarki TVP, z podpisem "arcykapłan propagandy". – Karma’s a b*tch. Ale nie płacz, Mały, w tej fryzurze takiś nawet śliczniutki – skomentowała Wysocka-Schnepf.

W podobnym tonie wypowiedzi Stanowskiego o Nawrockim przedstawiono w piątek wieczorem w "Kwiatkach polskich" na antenie TVP Info. – Był taki panel dyskusyjny, gdzie siedzieli niezależni dziennikarze. I najbardziej niezależnym dziennikarzem, który naprawdę w żaden sposób z władzą się nie blatuje, okazał się Krzysztof Stanowski – ironizował Grzegorz Markowski.

Zaznaczył, że nie wie dlaczego, ale pomyślał właśnie o wazelinie.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Disney chce sprzedać połowę udziałów nadawcy znanych kanałów tematycznych

Disney chce sprzedać połowę udziałów nadawcy znanych kanałów tematycznych

Drugi kanał telewizyjny Republiki odświeżył wizerunek

Drugi kanał telewizyjny Republiki odświeżył wizerunek

Chiny mówią "stop" emocjonalnemu uzależnieniu od AI. Jest projekt regulacji

Chiny mówią "stop" emocjonalnemu uzależnieniu od AI. Jest projekt regulacji

Dziennikarka stworzyła fałszywą markę dezodorantów. ChatGPT zaczął ją polecać

Dziennikarka stworzyła fałszywą markę dezodorantów. ChatGPT zaczął ją polecać

Internet nie oszczędza autorytetów. Co pokazuje sprawa Woydyłło-Świątek?

Internet nie oszczędza autorytetów. Co pokazuje sprawa Woydyłło-Świątek?

Zakłady Mięsne Łuków partnerem Legii Warszawa

Zakłady Mięsne Łuków partnerem Legii Warszawa