„Liczą się ludzie” - życiowe marzenia w kampanii ING Banku Śląskiego (wideo)

ING Bank Śląski rozpoczyna wizerunkową kampanię reklamową pod hasłem „Liczą się ludzie”. Akcję przygotowały firmy Brain, Gong i Lowe Media.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„Liczą się ludzie” - życiowe marzenia w kampanii ING Banku Śląskiego (wideo)

W wizerunkowym spocie ING Banku Śląskiego osoby w różnym wieku i sytuacji życiowej - od przedszkolaków do staruszków - opowiadają krótko o swoich marzeniach i planach. Wypowiedzi podsumowuje Marek Kondrat, od wielu lat ambasador reklamowy banku, stwierdzając, że warto snuć takie plany, a jeszcze lepiej je realizować.

W ramach kampanii uruchomiona została strona internetowa Liczasieludzie.pl, na której oprócz bohaterów spotu o tym, co chcieliby zrobić w życiu, opowiadają krótko znani blogerzy, m.in. Łukasz Jakóbiak, Przemysław Pająk, Artur Kurasiński, Monika Mikowska oraz Anna i Marcin Nowakowie. Ich wypowiedzi są uzupełnione grafikami przygotowanymi przez rysowników i ilustratorów. W serwisie niedługo zacznie się konkurs na ciekawe plany i marzenia.

 

Kreację kampanii przygotowała agencja Brain, za działania w internecie odpowiada agencja Gong, a planowaniem i zakupem mediów zajął się dom mediowy Lowe Media.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"