Bundesliga może trafić na wyłączność do jednego gracza

W II kwartale 2024 roku rozdysponowane mają zostać prawa do Bundesligi na niemieckim rynku. Federalny Urząd Antymonopolowy zatwierdził zasady sprzedaży praw przyjęte przez niemiecki związek piłki nożnej DFL. Znika tym samym zapis, że licencja na transmisje z rozgrywek nie może trafić do jednego nadawcy.

ag
ag
Udostępnij artykuł:
Bundesliga może trafić na wyłączność do jednego gracza

Organ antymonopolowy zgodził się na nowe zasady w związku z innymi niż w poprzednich latach warunkach na rynku medialnym. - W ostatnich latach rynek relacji na żywo z meczów piłkarskich stał się znacznie bardziej dynamiczny dzięki działalności takich firm jak DAZN, RTL czy Amazon. Co najważniejsze, wszyscy nadawcy oferują obecnie atrakcyjne usługi streamingowe. Zachęcanie do konkurencji w zakresie innowacji w nadawaniu treści było szczególnie ważnym celem zasady braku jednego nabywcy. Oznacza to, że możemy teraz zaakceptować sugestię DFL, aby odstąpić od ogólnej zasady, że żadna pojedyncza firma nie może nabyć wyłącznych praw do transmisji na żywo meczów Bundesligi w nadchodzącym przetargu – powiedział Andreas Mundt, prezes Federalnego Urzędu Antymonopolowego.

Obecny przetarg dotyczy sezonów od 2025/26 do 2028/29. W Niemczech prawa do Bundesligi mają DAZN i Sky. Serwis streamingowy DAZN może pokazywać piątkowe i niedzielne mecze, natomiast platforma cyfrowa Sky Deutschland na antenie Sky Sport Bundesliga sobotnie, wtorkowe i środowe. Sat.1 ma prawa do transmisji trzech piątkowych spotkań. ARD i ZDF mają prawa do skrótów spotkań. Zasadę o niesprzedawaniu praw jednemu nabywcy za Odrą wprowadzono w 2016 roku. Podobne zasady obowiązują w Wielkiej Brytanii czy we Włoszech.  

Co z prawami do Bundesligi w Polsce?

W rozpoczętym sezonie dzięki kilku sprzedanym niedawno licencjom Deutsche Fußball Liga (DFL) spodziewa się 216 mln euro z tytułu praw zagranicznych. Tym samym po raz pierwszy od pandemii koronawirusa roczne wpływy Bundesligi z tytułu sprzedaży praw telewizyjnych poza granicami Niemiec, przekroczą 200 mln euro. Niemieccy działacze piłkarscy chcą, żeby przychody zbliżyły się do tych osiąganych przez Premier League, która zarabia poza Wielką Brytanią równowartość 2,05 mld euro każdego roku.

Jesienią 2020 roku Viaplay kupił prawa do Bundesligi do końca sezonu 2024/25. W kwietniu 2021 roku licencję przedłużono o kolejne cztery lata, a więc do 2029 roku. Menadżerowie ze skandynawskiej firmy nie przypuszczali wtedy, że niemiecką ligę opuści Robert Lewandowski, który obecnie gra w FC Barcelona. Firma reklamowała się hasłem „Wiemy, że oglądacie tylko Lewego”.

Viaplay zamierza się wycofać z Polski do lata 2025 roku. Możliwe jest przejęcie polskich aktywów firmy przez innego gracza lub sprzedaż samych praw (poza Bundesligą to m.in.  licencje na transmisje z Premier League czy Formuły 1). Grupa Canal+ od lipca posiada prawie 12 proc. udziałów w Grupie Viaplay, a niebawem może zwiększyć udział do 29,3 proc. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika na nowo prosi o wpłaty. Sakiewicz: zmowa na rynku reklam

Republika na nowo prosi o wpłaty. Sakiewicz: zmowa na rynku reklam

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje

Karnowski, Adamczyk i Tulicki budują dom mediowy Trzej Muszkieterowie. "Powstała interesująca luka" [NASZ NEWS]

Karnowski, Adamczyk i Tulicki budują dom mediowy Trzej Muszkieterowie. "Powstała interesująca luka" [NASZ NEWS]

Rada Mediów Narodowych powołuje nowe rady nadzorcze 11 spółek

Rada Mediów Narodowych powołuje nowe rady nadzorcze 11 spółek

KRRiT krytykuje projekt ustawy medialnej. Wskazuje koszty i ryzyko zależności TVP

KRRiT krytykuje projekt ustawy medialnej. Wskazuje koszty i ryzyko zależności TVP