Burson-Marsteller przejmuje 30 proc. udziałów w Solski Burson-Marsteller

Burson-Marsteller objął 30 proc. udziałów w kapitale polskiej agencji Solski Burson-Marsteller. Firmy od 2008 roku łączy umowa stowarzyszeniowa.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Kierownictwo Burson-Marsteller uzasadnia, że obejmując 30 proc. udziałów w kapitale polskiej agencji Solski Burson-Marsteller, chce podkreślić znaczenie naszego rynku i perspektywy jego rozwoju. – Solski Burson-Marsteller osiągnął w 2009 roku 150-procentowy wzrost przychodów, zbudował od zera pokaźny portfel klientów i w pełni zintegrował się z naszą ogólnoświatową siecią – podkreśla Jeremy Galbraith, dyrektor zarządzający Burson-Marsteller na Europę, Bliski Wschód i Afrykę. – Dzięki tej decyzji centrali poszerzy się nasza oferta i możliwości obsługi zarówno klientów lokalnych, jak i międzynarodowych – dodaje Ryszard Solski, prezes zarządu Solski Burson-Marsteller.

Agencja Solski Burson-Marsteller od początku swojej działalności w kwietniu 2008 roku działa w ramach umowy stowarzyszeniowej z Burson-Marsteller (więcej). Wcześniej przez siedem lat Burson-Marsteller nie był obecny na polskim rynku.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Trzęsienie ziemi w Iberionie. Maksymilian Tomanek odchodzi, Joanna Pawlak wiceprezeską [TYLKO U NAS]

Trzęsienie ziemi w Iberionie. Maksymilian Tomanek odchodzi, Joanna Pawlak wiceprezeską [TYLKO U NAS]

Radio Poznań usunęło podcast o sprawie dziennikarza Jarosława Ziętary. To efekt decyzji sądu

Radio Poznań usunęło podcast o sprawie dziennikarza Jarosława Ziętary. To efekt decyzji sądu

Youtuber motoryzacyjny w Kanale Zero

Youtuber motoryzacyjny w Kanale Zero

Zalando i Temu ukarane ws. cen. Mają zapłacić miliony zł

Zalando i Temu ukarane ws. cen. Mają zapłacić miliony zł

"The World Needs Magic" hasłem kampanii Honor

"The World Needs Magic" hasłem kampanii Honor

Złote Globy 2026: triumfuje "Jedna bitwa po drugiej", nagrody także za "Dojrzewanie"

Złote Globy 2026: triumfuje "Jedna bitwa po drugiej", nagrody także za "Dojrzewanie"