Jeff Bridges zagra w filmie "Kingsman: The Golden Circle"

Jeff Bridges dołączył do obsady filmu "Kingsman: The Golden Circle".

megafon.pl / pr
megafon.pl / pr
Udostępnij artykuł:

Obraz będzie kontynuacją komedii szpiegowskiej "Kingsman: Tajne służby", której bohaterem był starzejący się agent brytyjskich służb specjalnych Harry (w tej roli Colin Firth), który wprowadzał do zawodu młodego podopiecznego (Taron Egerton). Oparta na komiksie Marka Millara i Dave'a Gibbonsa część pierwsza bardzo spodobała się recenzentom i równie dobrze poradziła sobie w box office.

Akcja sequela będzie się rozgrywać w USA. Do swych ról wracają Taron Egerton jako Eggsy, Mark Strong jako Merlin oraz Colin Firth jako Harry Hart. Halle Berry ma wcielić się w szefową Statesmenów. Czarnym charakterem będzie niejaka Poppy, którą zagrać ma Julianne Moore. W obsadzie znaleźli się również Pedro Pascal, Channing Tatum, Edward Holcroft, Sophie Cookson oraz sir Elton John.

Teraz do "Kingsman: The Golden Circle" dołączył Jeff Bridges. Aktor potwierdził angaż za pośrednictwem Twittera.

Reżyser Matthew Vaughn wraz z Jane Goldman napisał scenariusz i zajmie się produkcją oraz reżyserią. Film powstaje dla 20th Century Fox. Premierę wyznaczono na 16 czerwca 2017 roku.

Bridges ostatnio zagrał w obrazie "Hell or High Water".

megafon.pl / pr
Autor artykułu:
megafon.pl / pr
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Paulina Wolanin przeszła z Grupy RMF do YOC Poland

Paulina Wolanin przeszła z Grupy RMF do YOC Poland

Wojciech Grzegorzyca pożegnał się z Rokmates

Wojciech Grzegorzyca pożegnał się z Rokmates

InCoiny wcześniej przepadną. InPost zabiera połowę czasu

InCoiny wcześniej przepadną. InPost zabiera połowę czasu

Flywheel z nową PR managerką

Flywheel z nową PR managerką

Paramount Skydance skarży się na fuzję Warner Bros. i Netfliksa. "Z góry bezprawna"

Paramount Skydance skarży się na fuzję Warner Bros. i Netfliksa. "Z góry bezprawna"

X pokaże nowy algorytm. Musk: będziemy to powtarzać

X pokaże nowy algorytm. Musk: będziemy to powtarzać