Keira Knightley w reklamie Coco Mademoiselle zbyt seksowna dla dzieci (wideo)

Reklama perfum Coco Mademoiselle z Keirą Knightley w głównej roli okazała się zbyt wyzywająca na emisję w czasie programów dla dzieci.

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

Zakaz pokazywania spotu w blokach reklamowych towarzyszących programom dla najmłodszych widzów wydala angielska agencja Advertising Standards Authority, zajmująca się regulowaniem rynku reklamy w Wielkiej Brytanii. Organizacja przyjrzała się sprawie po tym, jak otrzymała skargę od jednego z widzów, który zobaczył spot w czasie emisji filmu "Epoka lodowcowa 2".

Reklama przedstawia opowiastkę o dziewczynie, która jedzie na sesję fotograficzną. W studio czeka na nią cała ekipa i scenografia przedstawiająca sypialnię. Po chwili modelka zostaje sam na sam z fotografem. Ten zaczyna ją rozbierać. W kolejnym ujęciu widzimy Knightley otuloną tylko prześcieradłem. Bohaterowie zbliżają się do siebie, zanim jednak dojdzie do pocałunku, piękność każe fotografowi zamknąć drzwi. Według Advertising Standards Authority to zbyt sugestywna historyjka.

Jako aktorkę Keirę Knightley mogliśmy podziwiać ostatnio w dramacie "Anna Karenina".

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci