Koniec serialu "Tu i teraz". HBO zdejmuje produkcje po pierwszym sezonie

Telewizja HBO nie przedłuży serialu "Tu i teraz" z Timem Robbinsem i Holly Hunter.

pp
pp
Udostępnij artykuł:
Koniec serialu "Tu i teraz". HBO zdejmuje produkcje po pierwszym sezonie

"Tu i teraz" w prowokacyjny, lekko mroczny i komiczny sposób przedstawiał współczesną amerykańską rodzinę. Profesor filozofii Greg (Tim Robbins) oraz jego żona Audrey (Holly Hunter) mają czwórkę dzieci - trójkę dorosłych już, adoptowanych dzieci pochodzących z Somalii, Wietnamu oraz Kolumbii, a także biologiczną siedemnastoletnią córkę. Ta pozornie doskonała, postępowa rodzina podzielona jest wieloma rysami, z których część wynika z tajemnic, które znają wybrani. Nagle w rodzinie pojawia się nowy problem - jedno z dzieci zaczyna widzieć rzeczy, których nie widzą inni. Zaniepokojeni rodzice udają się z synem do psychiatry.

Pomysłodawcą serialu był Alan Ball, laureata Oscara za "American Beauty", znany również dzięki serialom "Sześć stóp pod ziemią" czy "Czysta krew". Twórca zajął się również reżyserią serialu wraz Utą Briesewitz ("Wyposażony") oraz Jeremym Podeswą ("Gra o tron", "Sześć stóp pod ziemią").

W obsadzie znaleźli się również Sosie Bacon ("Trzynaście powodów"), Jerrika Hinton ("Chirurdzy"), Raymond Lee ("Jak poznałem waszą matkę"), Daniel Zovatto ("Nie oddychaj") oraz Peter Macdissi ("Sześć stóp pod ziemią").

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji