Nadchodzi "Kac Vegas w Bangkoku". 'Śmieszniejszy i bardziej imponujący'

Todd Phillips zapewnia, że kontynuacja filmu "Kac Vegas" będzie bardziej "imponująca".

megafon.pl / pr / zsam
megafon.pl / pr / zsam
Udostępnij artykuł:

Reżyser postanowił podzielić się przemyśleniami na temat swojego nowego dzieła, "Kac Vegas w Bangkoku".

- Moim zdaniem ten film jest jeszcze zabawniejszy, niż pierwszy "Kac Vegas" - twierdzi Phillips. - Na pewno bardziej imponujący. Mieliśmy tym razem mniej ograniczeń, i nie chodzi mi tu tylko o pieniądze. Po prostu mogliśmy robić to, na co mieliśmy ochotę.

Przypomnijmy, że w sequelu ponownie będziemy mieli okazję śledzić poczynania czterech przyjaciół - Phila (Bradley Cooper), Stu (Ed Helms), Alana (Zach Galifianakis) i Douga (Justin Bartha). Stu, który ma za sobą pełne emocji przeżycia podczas wieczoru kawalerskiego w Las Vegas, zamierza zorganizować spokojny brunch przed swoim ślubem w Tajlandii. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem.

Komedia "Kac Vegas w Bangkoku" zagości w polskich kinach 3 czerwca 2011 roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości