Pierwsza od 8 lat kinowa reklama 'The Economist' (wideo)

Brytyjski tygodnik 'The Economist' uruchomił nową kampanię,uwzględniającą pierwszą od 2001 roku kinową reklamę promującą jegomarkę.

km
km
Udostępnij artykuł:

70-sekundowy spot pt. "Red Wires", przygotowany przez agencjęAbbott Mead Vickers BBDO, od 3 lipca pokazywanyjest w kinach w całej Wielkiej Brytanii.Jednorazowo pojawił się także na antenie stacji Channel 4.Planowaniem i zakupem mediów zajął się dom mediowy PHD, któryostatnio zachował medialny budżet pisma.

W reklamie widzimy linoskoczka FlorentaBlondeau chodzącego po rozwieszonych po całym mieścieczerwonych linach. Każda z nich reprezentuje różne opinie i pomysłyzainspirowane czytaniem 'The Economist'.

Wyreżyserowany przez Toma Carty'ego i nakręcony w kwietniubieżącego roku w Budapeszcie spot kończy nowy slogan gazety - "Letyour mind wander" ("Pozwól swojemu umysłowi wędrować").

Cała kampania, dzięki której 'The Economist' chce dotrzeć doosób nie czytających obecnie tygodnika, ale które są"intelektualnie ciekawe", będzie również obejmować zaplanowaną najesień aktywność w prasie i internecie.

Średnia tygodniowa sprzedaż 'The Economist' na Wyspachkształtuje się obecnie na poziomie 186.995 egzemplarzy. Magazyn wcałości jest także publikowany w internecie.

źródło: guardian.co.uk

km
Autor artykułu:
km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści