Animowany spot promuje bezpieczne płatności w Przelewy24 (wideo)

Pod hasłem „Płać Bezpiecznie” ruszyła kampania promocyjna operatora płatności online Przelewy24. Za koncept kreatywny odpowiada dział marketingu firmy, spot przygotowała zaś agencja AlpenAmination.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Reklama „Płać Bezpiecznie” została przygotowana w konwencji krótkiej, 30-sekundowej animacji. Narrator przywołuje w niej sytuacje, w których lubimy się bać, na zasadzie przeciwieństwa do tych, gdzie wolimy czuć się bezpiecznie. Kampania potrwa do połowy grudnia.

- Zakupy online to nieodłączna część naszej rzeczywistości. To wygoda i oszczędność czasu. Już prawie 50 % polskich internautów kupuje w sieci. Wciąż jednak pojawia się bariera i lęk przed dokonywaniem płatności online. Płacąc za pośrednictwem zaufanego operatora klient ma gwarancję całkowitego bezpieczeństwa - mówi Jacek Kinecki, dyrektor sprzedaży e-commerce Przelewy24.

Spot reklamowy i kreacje bannerowe zobaczymy w internecie oraz w sieci kin Multikino, które objęło patronat medialny nad akcją. Kampanię wspiera platforma sklepów internetowych Trustedshops.

Za koncept kreatywny akcji odpowiada dział marketingu Przelewy24, za przygotowanie spotu -  agencja AlpenAmination.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"