Plus z siatkarzami reklamuje testy internetu LTE „trzy razy szybszego niż w Play” (wideo)

Sieć telekomunikacyjna Plus zaczęła kolejną odsłonę kampanii reklamującej promocję „Testuj LTE za 9 zł”. Tym razem przekonuje, że w Warszawie świadczony przez nią internet mobilny jest trzy razy szybszy niż w Play. Kampanię przygotowały firmy Scholz & Friends Warszawa, TFP i Vizeum Polska.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Spot pokazuje, jak siatkarze w czasie masażu rozmawiają o tym, że ich kolega z reprezentacji Karol Kłos nie rozstaje się z routerem. Kłos stwierdza, że na razie jest w fazie testów, ale zapowiada się związek na całe życie.

Reklamy wspierają promocję, w ramach której w Plusie można testować internet LTE przez 7 dni za 9 zł. Ta oferta obowiązuje od połowy lutego, w pierwszej odsłonie jej kampanii też wystąpił Karol Kłos.

Nowe reklamy podkreślają, że w Warszawie szybkość świadczonego przez Plusa internetu mobilnego jest średnio trzy razy większa niż tego w Play.

 

Akcja reklamowa jest realizowana w telewizji, radiu, internecie oraz na outdoorze.

Kreacją reklam zajęła się agencja Scholz & Friends Warszawa, spot (nakręcony przez Tomasza Augustynka, a wyreżyserowany przez Bartka Prokopowicza) wyprodukował dom produkcyjny TFP. Za planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy Vizeum Polska.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji