W ubiegłym tygodniu na stronie Rządowego Centrum Legislacji (RCL) opublikowano projekt nowelizacji ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej. Zakłada on udostępnienie w Polsce aplikacji portfela tożsamości cyfrowej, która pozwoli m.in. bezpiecznie identyfikować się osobom fizycznym i prawnym podczas korzystania z różnych usług.
Paweł Makowiec z portalu cyberdefence24.pl ocenił w rozmowie z PAP, że na podstawie uzasadnienia projektu można podejrzewać, że czeka nas pożegnanie z mObywatelem. Zaznaczył, że z dokumentów opublikowanych przez resort cyfryzacji nie wynika wprost, iż mObywatel zostanie wygaszony; należy poczekać na stanowisko MC w tej sprawie.
Wiceminister cyfryzacji: mObywatel dalej będzie rozwijany
– Aplikacja mObywatel dalej jest i będzie rozwijana jako brama do usług publicznych w Polsce. Tutaj nic się nie zmienia. Mamy jasny podział pomiędzy mObywatelem a europejskim portfelem tożsamości cyfrowej, który ma dwie podstawowe funkcje - uwierzytelnienie tożsamości za granicą oraz przekazywanie poświadczeń m.in. w zakresie weryfikacji wieku – powiedział w poniedziałek PAP wiceminister Standerski.

Wiceszef MC zaznaczył, że resort cyfryzacji jest na bardzo wczesnym etapie przygotowań do wdrożenia europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. Jak wskazał, w najbliższy piątek projekt trafi pod obrady rządowego Komitetu do spraw Cyfryzacji, czyli ustawowego organu, który przyjmuje założenia do projektów ustaw dotyczących cyfryzacji.
– Od tego posiedzenia mamy zaplanowany szereg działań, warsztatów, testów, badań i konsultacji. Proszę pamiętać, że przed nami 10 miesięcy (prac - PAP) i dlatego my to planujemy rozsądnie, tak żeby wszystko rozłożyć w czasie i żeby zrobić to dokładnie. Wszystko jest więc zaplanowane, mamy na to strategię i jej wykonanie zaczyna się właśnie od Komitetu do Spraw Cyfryzacji – podkreślił Standerski.
Wiceminister odniósł się też do uzasadnienia projektu, w którym wskazano, że docelowo "nie będzie potrzeby utrzymywania jednocześnie dwóch aplikacji publicznych (tj. aplikacji mObywatel i aplikacji europejskiego portfela tożsamości cyfrowej) zapewniających podobne funkcje – nie tylko ze względu na koszty ich utrzymania, ale też na użytkowników, którzy będą mogli poczuć się zdezorientowani, nie mając pewności, co wybrać".

Portfel tożsamości cyfrowej będzie w mObywatelu
Standerski zaznaczył, że kluczowym jest fakt, iż – jak wskazuje uzasadnienie – "nie ma sensu utrzymać dwóch aplikacji, które mają podobne funkcje". Dodał, że ustawodawcy chodzi o to, by nie powielać tych samych funkcji w dwóch aplikacjach, ale aby one wzajemnie uzupełniały się, dlatego resort rozszerza ekosystem aplikacji mObywatel.
– W projekcie ustawy jest w jasny sposób napisane, że mamy dokumenty w aplikacji mObywatel oraz mamy poświadczenia z europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. Mamy w poszczególnych przepisach to rozgraniczone - są dwie aplikacje, a więc to kwestia czytania przepisów – powiedział wiceminister.
Dodał, że europejski portfel tożsamości cyfrowej będzie miał "jasno określone zadania" - główne to uwierzytelnienie naszej tożsamości we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Jego zdaniem funkcja ta będzie wykorzystywana do różnych usług w innych państwach Unii Europejskiej, a więc na przykład przy otwarciu konta we Francji, kupnie samochodu w Hiszpanii, będzie też miała wiele innych zastosowań.

W uzasadnieniu projektu nowelizacji resort wskazał, że rozwiązania aplikacji mObywatel ustanowione w oparciu o przepisy krajowe są "zasadniczo różne" od wymagań dla europejskiego portfela tożsamości cyfrowej ustanowionych m.in. w przepisach rozporządzenia eIDAS. Podano też, że "nie jest możliwe dostosowanie istniejącej aplikacji mObywatel do wymogów określonych dla europejskiego portfela tożsamości cyfrowej i co za tym idzie konieczne jest opracowanie zupełnie nowego rozwiązania, w tym nowej aplikacji".
MC zwróciło uwagę w uzasadnieniu, że "aplikacja mObywatel i zapewniany w Polsce europejski portfel tożsamości cyfrowej będą stanowiły całkowicie niezależne od siebie rozwiązania", a zapewnienie użytkownikom aplikacji mObywatel "komfortowego przejścia do europejskiego portfela tożsamości cyfrowej będzie ogromnym wyzwaniem nie tylko techniczno-organizacyjnym, ale również informacyjnym". Z tego względu nie będzie możliwe oddanie użytkownikom do użytku europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, który będzie zapewniał te same dokumenty mobilne i usługi.

"Będzie to proces rozciągnięty w czasie, wymagający okresu przejściowego, w trakcie którego będzie konieczne utrzymywanie obu rozwiązań (aplikacji) ze stopniowym przenoszeniem się użytkowników aplikacji mObywatel do aplikacji europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. Należy podkreślić, że to użytkownicy sami zdecydują o tym, czy chcą korzystać z europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, ponieważ nie będzie to narzędzie obowiązkowe" – wskazano w uzasadnieniu.
Projekt zakłada, że portfel będzie zawierać określone dane identyfikujące osobę fizyczną i prawną, w tym: imię lub imiona, nazwisko, datę urodzenia, miejsce urodzenia, numer PESEL, obywatelstwo, płeć, nazwisko rodowe oraz wizerunek twarzy. Resort zaznaczył, że wizerunek jest konieczny, aby - tak jak ma to miejsce w aplikacji mObywatel - użytkownik mógł potwierdzić swoją tożsamość zarówno danymi, jak i fotografią. Ma to wyeliminować niebezpieczeństwo posługiwania się portfelem przez osoby trzecie, podczas obecności fizycznej, bez zgody lub wiedzy użytkownika portfela.

Jak podaje Komisja Europejska na swojej stronie internetowej, portfel tożsamości cyfrowej to aplikacja mobilna, która pozwoli mieszkańcom UE bezpiecznie identyfikować się podczas korzystania z usług publicznych i prywatnych, a także przechowywać i wyświetlać dokumenty cyfrowe, np. mobilne prawa jazdy. Unijne rozporządzenie eIDAS 2.0 w tej sprawie weszło w życie w maju 2024 r. i zakłada, że do grudnia br. europejskie kraje wdrożą portfele.
Działanie aplikacji mObywatel reguluje m.in. ustawa o aplikacji mObywatel z 2023 r. Obecnie aplikację tę ma 11 mln użytkowników.
Źródło: PAP











