Reklamy dla dzieci promują niezdrowe jedzenie

Zdecydowana większość oglądanych przez amerykańskie dzieci reklampromuje produkty bogate w cukier, sól i tłuszcz.

km
km
Udostępnij artykuł:

Jak informuje New York Times, powołując się na badanie naukowcówz Uniwersytetu w Illinois, produkty żywnościowe reklamowane wtelewizji i oglądane przez dzieci mają niewielką wartośćodżywczą.

Badacze skupili się na reklamach oglądanych przez dwie grupy: wwieku od 2 do 11 lat i od 12 do 17 lat. Przeanalizowane zostałoponad 50 tysięcy reklam oglądanych przez młodszą grupę i ponad 47tysięcy reklam oglądanych przez grupę starszą.

Aż 97,8 procenta żywności, której reklamy adresowano do młodszejgrupy badanych było bogatych w tłuszcz, cukier lub sól. W przypadkustarszej grupy wskaźnik ten wyniósł 89,4 procenta. Warto zaznaczyć,że pod uwagę nie były brane reklamy restauracji typu fast-food.

Najwięcej badanych reklam oglądanych przez dzieci w wieku od 2do 11 lat promowało płatki śniadaniowe. Z kolei u badanych w wiekuod 12 do 17 lat najwięcej było reklam słodyczy.

źródło: NYT

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Platforma X współpracuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje

Prezes Kanału Sportowego: Formuła gadających głów na YouTube się wyczerpuje

Karnowski, Adamczyk i Tulicki budują dom mediowy Trzej Muszkieterowie. "Powstała interesująca luka" [NASZ NEWS]

Karnowski, Adamczyk i Tulicki budują dom mediowy Trzej Muszkieterowie. "Powstała interesująca luka" [NASZ NEWS]

Rada Mediów Narodowych powołuje nowe rady nadzorcze 11 spółek

Rada Mediów Narodowych powołuje nowe rady nadzorcze 11 spółek

KRRiT krytykuje projekt ustawy medialnej. Wskazuje koszty i ryzyko zależności TVP

KRRiT krytykuje projekt ustawy medialnej. Wskazuje koszty i ryzyko zależności TVP

Brutalna prawda o przychodach big techów i mediów w 2025. Liczby mówią wszystko

Brutalna prawda o przychodach big techów i mediów w 2025. Liczby mówią wszystko