KRRiT zauważyła, że dokument liczy 47 stron, z czego 24 strony dotyczą kwestii niezwiązanych bezpośrednio z wdrożeniem Europejskiego Aktu o Wolności Mediów (EMFA). Rada ocenia, że proponowane zmiany są chaotyczne i nie odpowiadają realnym wyzwaniom rynku.
KRRiT nie chce poszerzenia składu regulatora
KRRiT podkreśla, że popiera wdrożenie EMFA, jednak zarzuca projektowi nadmierne skupienie na obszarach, które nie wynikają z rozporządzenia. Rada wskazuje, że część rozwiązań może w praktyce podporządkować rynek medialny bieżącym interesom politycznym. W komunikacie akcentuje również, że polski parlament znacząco ograniczył budżet KRRiT, a projekt pomija wymóg zapewnienia regulatorowi realnych zasobów finansowych, kadrowych i technicznych.
W ocenie KRRiT autorzy projektu powołują się na EMFA, ale jednocześnie pomijają kluczowe obowiązki z rozporządzenia. Rada informuje, że obecny kształt przepisów nie tworzy spójnej reformy, tylko wprowadza rozwiązania kosztowne i o wątpliwej zgodności z konstytucją oraz prawem UE.

Projekt przewiduje powiększenie składu Krajowej Rady z 5 do 9 członków. KRRiT ocenia, że nie ma to uzasadnienia w EMFA ani w potrzebach rynku. Według szacunków Rady oznacza to co najmniej 6 mln zł dodatkowych kosztów w pierwszym roku i ok. 5 mln zł w kolejnych latach. Rada ostrzega, że większy skład może wydłużyć i skomplikować procesy decyzyjne bez realnego wzmocnienia kompetencji.
W stanowisku podkreślono również, że przy deklarowanej przez rząd polityce oszczędności, zwiększenie wydatków na KRRiT jest — zdaniem Rady — niezrozumiałe i szkodliwe. Instytucja akcentuje brak rozwiązań systemowych, które zapewniłyby jej odpowiednie zasoby do realizacji nowych obowiązków wynikających z EMFA.
Jednym z najważniejszych punktów krytyki jest plan odejścia od abonamentu na rzecz corocznej dotacji budżetowej. Projekt zakłada, że kwotę dotacji określałby minister finansów, w wysokości "nie mniej niż 2,5 mld zł" rocznie. Finansowanie mediów z budżetu krytykowało Ministerstwo Finansów.

KRRiT ocenia, że taki mechanizm uzależnia media publiczne od decyzji władzy wykonawczej, co stoi w sprzeczności z EMFA, który wymaga skutecznych gwarancji niezależności nadawców publicznych, a więc Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i rozgłośni regionalnych.
Rada zwraca uwagę, że zasadnicza zmiana systemu pomocy publicznej dla mediów publicznych wymaga notyfikacji w Komisji Europejskiej. KRRiT wskazuje, że postępowanie notyfikacyjne i ocena zgodności z prawem UE może potrwać nawet około roku, co rodzi ryzyko przejściowej niepewności finansowej.
W ocenie Rady projekt wymaga gruntownego przepracowania i przesunięcia akcentów z celów politycznych na rzeczywiste potrzeby rynku w kontekście EMFA oraz cyfrowej transformacji. KRRiT opowiada się za reformą, ale spójną i zgodną z prawem Unii Europejskiej. Krajowa Rada zapowiada, że w toku konsultacji przekaże swoje stanowisko do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jeden z członków Rady zapowiedział odrębne uwagi do projektu.












