Robert Górski i Mikołaj Cieślak zjeżdżają na linie w reklamie Orange na kartę (wideo)

W nowej kampanii Orange na kartę Robert Górski i Mikołaj Cieślak sprawdzają swoje umiejętności zjeżdżając na linie. Spot promuje ofertę 200 złotych na rozmowy przy zakupie startera. Za jej realizację odpowiadają Leo Burnett Warszawa, Film Produkcja, Badi Badi i Lunapark.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Robert Górski i Mikołaj Cieślak zjeżdżają na linie w reklamie Orange na kartę (wideo)

W role bohaterów reklamy ponownie wcielili się Robert Górski i Mikołaj Cieślak. Ambasadorzy marki wybrali się do parku linowego, w którym podejmują się wyzwania – zjechania na tyrolce. Bohaterów łączy to, że w Orange na kartę wszystko mogą przegadać, w tym zachęcić kolegę do zjazdu.

Spot można oglądać w telewizji i internecie. Będzie wspierany przez działania w mediach społecznościowych i radiu.

Kampanię przygotowano w agencji Leo Burnett Warszawa. Film wyprodukowano w Film Produkcji. Postprodukcję przygotowało studio Badi Badi. Za udźwiękowienie odpowiada studio Lunapark. Reżyserował Michał Gazda.

W jednej z ostatnich kampanii sprzed kilkunastu dni Orange przekonywał, jak ważny jest superszybki internet.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Znana influencerka twarzą globalnej kampanii marki Guess. W tle proces o oszustwo

Znana influencerka twarzą globalnej kampanii marki Guess. W tle proces o oszustwo

Sprawa rat za koncesję Republiki na posiedzeniu KRRiT. Co zdecydowano?

Sprawa rat za koncesję Republiki na posiedzeniu KRRiT. Co zdecydowano?

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona