Wydawcy muzyki pozywają XM Satellite Radio

Najwięksi wydawcy muzyki pozwali do sądu XM Satellite Radio.

ars technica - km
ars technica - km
Udostępnij artykuł:

Pozew złożyła organizacja National Music Publishers' Association (NMPA), skupiająca przedstawicieli przemysłu muzycznego. Oskarża ona radio XM o naruszanie praw autorskich poprzez umożliwianie słuchaczom nagrywania piosenek i nie płacenie z tego tytułu tantiem ich autorom.

Serwis „XM + MP3” pozwala abonentom radia na gromadzenie utworów w przenośnych odtwarzaczach i późniejsze ich odtwarzanie. Dana piosenka pozostaje w pamięci urządzenia tak długo jak osoba jest abonentem XM.

Podobny pozew przeciwko radiu złożyła w ubiegłym roku organizacja RIAA (Recording Industry Association of America), zrzeszająca amerykańskie wytwórnie fonograficzne.

XM Satellite Radio jest jednym z dwóch – obok Sirius Satellite Radio – satelitarnych serwisów radiowych działających na terenie USA i Kanady. W swojej ofercie posiada 73 kanały muzyczne, 39 sportowych, informacyjnych i rozrywkowych, 21 pogodowych oraz 23 kanały sportowe typu play-by-play. Firma powstała w 1988 roku jako American Mobile Radio Corporation. Główna siedziba mieści się w Waszyngtonie. 19 lutego tego roku Sirius poinformował, że planuje nabycie XM za 4,6 miliarda dolarów.

ars technica - km
Autor artykułu:
ars technica - km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści