100 zł dla klientów Getin Noble Bank za nie rozpatrzenie w terminie reklamacji

Getin Noble Bank odda 100 zł klientom, którym nie rozpatrzył reklamacji w terminie - to wynik decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

pr
pr
Udostępnij artykuł:
100 zł dla klientów Getin Noble Bank za nie rozpatrzenie w terminie reklamacji
fot. Shutterstock.com

Postępowanie przeciwko Getin Noble Bankowi zostało wszczęte pod koniec grudnia 2014 r. UOKiK sprawdził procedury związane z rozpatrywaniem przez bank reklamacji oraz terminy udzielania odpowiedzi. Jak wykazało postępowanie, bank przekraczał czas na rozpatrzenie reklamacji.

"Długotrwałe rozpatrywanie reklamacji narusza dobre obyczaje. Kodeks Etyki Bankowej oraz postanowienia w zawieranych przez bank umowach wyraźnie wskazywały, że czas na udzielenie odpowiedzi na reklamację nie powinien przekroczyć 30 dni. Bank jednak nie dotrzymywał tych terminów." - powiedział Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Getin Noble Bank zobowiązał się do zmiany praktyki i zrekompensowania strat konsumentom. Bank odda 100 zł tym klientom, którym nie udzielił w terminie odpowiedzi na złożoną reklamację w latach 2012-2014.

Od 5 sierpnia 2015 r. zasady reklamacji na rynku finansowym reguluje nowa ustawa. W skrócie zostały one przedstawione na poniższej infografice.

grafika

 

pr
Autor artykułu:
pr
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści