Platforma Obywatelska uzbierała na kampanię już 2,6 mln zł od swoich sympatyków – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Taki jest stan zbiórki na 11 maja 2023 r. Na tę kwotę złożyło się prawie 7 tys. osób – powiedział nam Jan Grabiec, rzecznik PO.
Ile pieniędzy chce zebrać PO dzięki zbiórce? - Nie określamy konkretnego pułapu, ale maksymalne wydatki na kampanię to 40 mln zł. Będziemy zbierać do skutku, ale też pozyskiwać środki w inny sposób, np. poprzez składki członków, kredyt bankowy. Jednak niesamowita ofiarność ludzi sprawia, że wierzymy, iż kwota 2,6 mln zł to jeszcze nie jest ostatnie słowo naszych wyborców - dodaje rzecznik.
Jak wynika z rejestru wpłat na rzecz partii, kampanię wyborczą PO wsparli też przedstawiciele biznesu. Marcin Iwiński, współzałożyciel i główny akcjonariusz spółki CD Projekt wraz z żoną Renatą przekazali na konto Platformy 104 tys. 700 zł. Z kolei Arkadiusz Muś, twórca międzynarodowej grupy kapitałowej Press Glass Holding SA działającej w branży produkcji oraz przetwórstwa szkła dla budownictwa, wraz z córką Marią wpłacili 102 tys. 350 zł.

Donald Tusk zaapelował o wsparcie finansowe dla PO
O wpłaty na kampanię zaapelował Donald Tusk na spotkaniu z mieszkańcami Bytomia 17 marca tego roku. Powiedział wówczas, że po planowanej kampanii billboardowej na koncie partii zostanie zaledwie 1,5 mln zł. – Na koniec nie pozostanie nic innego jak poprosić tych wszystkich, którzy mogą dać 10, 20, czy 50 złotych i wesprzeć kampanię – powiedział były premier.

Tuż po apelu Tuska na oficjalnym profilu PO na Twitterze pojawił się wpis, zachęcający do wsparcia finansowego partii.












