Dziennikarz „Der Spiegel” zwolniony za pisanie zmyślonych artykułów

Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” poinformował o zwolnieniu z pracy Claasa Relotiusa, znanego i wielokrotnie nagradzanego dziennikarza tego tytułu. W toku dochodzenia okazało się że reporter w niektórych swoich artykułach umieścił wymyślonych przez siebie bohaterów, w innych zaś manipulował faktami i cytował nieistniejące rozmowy. Wątpliwości dotyczą przynajmniej 14 tekstów napisanych przez Relotiusa.

ps
ps
Udostępnij artykuł:

O wynikach dochodzenia prowadzonego w sprawie Claasa Relotiusa „Der Spiegel” poinformował w komunikacie. Potwierdził w nim że reporter będący wieloletnim współpracownikiem tygodnika został zwolniony z pracy.

Pierwsze wątpliwości dotyczące rzetelności pracy Relotiusa pojawiły się w listopadzie br. po opublikowaniu jego tekstu „Hunter's border" opowiadającego o paramilitarnych oddziałach patrolujących granicę pomiędzy USA a Meksykiem. Wówczas jeden z redakcyjnych kolegów poinformował szefostwo „Der Spiegel” o swoich zastrzeżeniach na temat autentyczności realiów i postaci opisanych w artykule.

Redakcja podjęła wewnętrzne dochodzenie w sprawie swojego reportera i ujawniła niepokojące fakty. W trakcie współpracy z tygodnikiem od 2011 r. Relotius napisał w sumie kilkadziesiąt tekstów, i do 60 z nich nie było żadnych zastrzeżeń. Okazało się jednak, że w wypadku przynajmniej 14 innych artykułów dziennikarz wymyślił występujące w nich postaci, opisywał też fakty i cytował rozmowy które nigdy nie miały miejsca.

Sfabrykowane przez Relotiusa okazały się m.in. teksty o matce będącej świadkiem egzekucji jej syna, dziecku porwanym przez państwo islamskie czy więźniu niesłusznie przetrzymywanym w bazie Guantanamo. W trakcie dochodzenia i rozmów z redakcją dziennikarz przyznał się do nierzetelności tłumacząc, że była ona spowodowana obawą przed zawodową porażką.

Relotius był popularnym autorem wśród czytelników „Der Spiegel”, otrzymał też kilka nagród dziennikarskich za swoje publikacje. Szefostwo tygodnika przyznaje że nie zakończyło jeszcze śledztwa i nie jest w związku z tym pewne czy sfałszowane w większym lub większym stopniu nie okażą się inne teksty autora. Relotius został zwolniony, a sfabrykowane artykuły pozostawiono na razie w archiwum internetowego serwisu z odpowiednią adnotacją na temat braku ich autentyczności.

Nierzetelny dziennikarz oprócz „Der Spiegel” był współpracownikiem także innych niemieckich tytułów, m.in. „Neue Zürcher Zeitung am Sonntag”, „Financial Times Deutschland”, „Die Welt” oraz „Weltwoche”. Na razie nie wiadomo czy także w publikowanych tam artykułach mijał się z prawdą.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Ten serial to już globalny fenomen. Wiemy, kiedy HBO Max pokaże go w Polsce

Ten serial to już globalny fenomen. Wiemy, kiedy HBO Max pokaże go w Polsce

Radio ZET znalazło następczynię Agnieszki Kołodziejskiej. Pracowała m.in. w RMF FM

Radio ZET znalazło następczynię Agnieszki Kołodziejskiej. Pracowała m.in. w RMF FM

Maciej Boguszewski w firmie InPost. Wcześniej odpowiadał za strategię Kanału Zero i Grupy Weszło

Maciej Boguszewski w firmie InPost. Wcześniej odpowiadał za strategię Kanału Zero i Grupy Weszło

Prezydent wetuje ustawę pozwalającą na blokadę nielegalnych treści w internecie. Mówi o cenzurze

Prezydent wetuje ustawę pozwalającą na blokadę nielegalnych treści w internecie. Mówi o cenzurze

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Senator PiS chwycił za mikrofon przy kurtce Justyny Dobrosz-Oracz. Teraz ma przeprosić

Senator PiS chwycił za mikrofon przy kurtce Justyny Dobrosz-Oracz. Teraz ma przeprosić