Marek Rudziński zapowiedział koniec kariery dziennikarskiej

Komentator Eurosportu Marek Rudziński, relacjonujący głównie skoki narciarskie i lekkoatletykę, poinformował, że planuje po przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich zakończyć pracę w dziennikarstwie. Z mediami jest związany od 42 lat, pracował m.in. w Polskim Radiu i Telewizji Polskiej.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Marek Rudziński w programie „Dwa fotele” na kanale youtube’owym Meczyków stwierdził, że chciałby pożegnać się z pracą dziennikarską, komentując zawody lekkoatletyczne podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu, które odbędą się latem przyszłego roku.

- Jak nie pojadę do Paryża, to będę je komentował z Warszawy. I na tym zakończę - stwierdził. - Powiem pas, bo prawdopodobnie nie będę już miał ochoty komentować co tydzień 4-miesięczny sezon zimowy, który właśnie kończę (sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich - przyp.) - wyjaśnił.

Zaznaczył, że może jeszcze przyjmować zaproszenia do programów czy studia przy transmisjach. - Ale nie w sensie takiego cotygodniowego maratonu - zastrzegł.

Rudziński zapowiedział, że chce skupić się na życiu rodzinnym. Podkreślił, że jest bardzo zadowolony z ponad czterech dekady pracy w dziennikarstwie sportowym: relacjonował 11 igrzysk olimpijskich, odwiedził kraje z całego świata, poznał wielu ludzi.

- Nigdy nie mówiłem, że idę do pracy. To jest moje hobby, za które mi płacą - skwitował.

 

Marek Rudziński w Polskim Radiu, TVP i Eurosporcie

Z mediami Marek Rudziński jest związany od początku lat 80. Wcześniej ukończył studia dziennikarskie, grał w drużynach koszykarskich Polonii i Skry Warszawa.

Jako dziennikarz zaczynał w „Głosie Pracy” i „Sztandarze Młodych”, w 1982 roku dołączył do redakcji sportowej Polskiego Radia, gdzie prowadził serwisy i audycje sportowe oraz komentował zawody (głównie lekką atletykę, koszykówkę, skoki i biegi narciarskie). Był też współgospodarzem „Sygnałów dnia” w Jedynce. Z nadawcą był związany do 2000 roku, przez trzy lata był kierownikiem redakcji sportowej.

Współpracował też z Telewizją Polską (m.in. jako gospodarz serwisów sportowych, studia przy transmisjach i „Sportowej Niedzieli), Canal+ i Polsatem. W 2000 roku dołączył do redakcji Eurosportu, w 2012 roku na pięć lat przeszedł do TVP, po czym wrócił do Eurosportu.

 

Oprócz letnich i zimowych igrzysk olimpijskich Marek Rudziński relacjonował wiele edycji mistrzostw świata, głównie w lekkiej atletyce i sportach zimowych. W TVP zawody w skokach narciarskich i lekkoatletyce komentował zwykle razem z Włodzimierzem Szaranowiczem, w Eurosporcie podczas turniejów w skokach tworzy duet z Igorem Błachutem.

 

Marek Rudziński to kolejny znany komentator, który odejdzie z mediów po dekadach pracy. W połowie ub.r. na emeryturę przeszedł dziennikarz Polskiego Radia Andrzej Janisz, pożegnał się ze słuchaczami podczas meczu piłkarskiej reprezentacji Polski.

Dariusz Szpakowski regularną pracę w Telewizji Polskiej zakończył w grudniu ub.r., komentując finał piłkarskiego mundialu. - Cieszę się, że dane mi było, na koniec komentowania finałów mistrzostw świata, komentować taki finał. Ale jeszcze nie odkładam mikrofonu - zaznaczył na koniec transmisji.

Natomiast Włodzimierz Szaranowicz odszedł z TVP cztery lata temu m.in. z powodu narastających dolegliwości zdrowotnych. Na zakończenie pracy publiczny nadawca zorganizował jego benefis „Halo Włodku!”.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Eksperci krytykują prezydenta. Za weto do przepisów ws. treści w internecie

Eksperci krytykują prezydenta. Za weto do przepisów ws. treści w internecie

Ile dla Google są warte treści wydawców z Polski? Nowe dane

Ile dla Google są warte treści wydawców z Polski? Nowe dane

Dział sportowy "Wyborczej" połączony ze Sport.pl. Niebawem subskrypcje

Dział sportowy "Wyborczej" połączony ze Sport.pl. Niebawem subskrypcje

Nowy serial TVN w porze największych show stacji. Jest data premiery "Młodych glin"

Nowy serial TVN w porze największych show stacji. Jest data premiery "Młodych glin"

Wiosna w Polsacie bez "Randki w ciemno"

Wiosna w Polsacie bez "Randki w ciemno"

Dlatego partie karmią wyborców strachem i złością. IMM: Liczby jasno to pokazują

Dlatego partie karmią wyborców strachem i złością. IMM: Liczby jasno to pokazują