Sławomir Zapała w nowej serii reklam Bancovo. Filip nowym brand hero marki

Ruszyła kolejna odsłona kampanii reklamowej porównywarki pożyczek i kredytów Bancovo. W reklamach występuje Sławomir Zapała, ambasador marki. Działania przygotowały Start Something i Mets.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Sławomir Zapała w nowej serii reklam Bancovo. Filip nowym brand hero marki

„Odlot” i „Petarda” to historie opowiedziane w nowej kampanii reklamowej Bancovo, której bohaterem jest Filip - nowy brand hero marki.

Filip występuje w dwóch 30-sekundowych spotach oraz w serii spotów demonstracyjnych. Drugim bohaterem jest Sławomir Zapała, piosenkarz występujący w poprzedniej kampanii marki Bancovo i jej ambasador.

W oparciu o żartobliwie pokazane sytuacje, bohaterowie przedstawiają korzyści płynące z platformy. Filip, sympatyczna postać uosabiająca klienta, w przystępny sposób objaśnia odbiorcom zalety i łatwość korzystania z Bancovo.

Kampania wystartowała 19 sierpnia, obejmuje emisję spotów w stacjach głównych i tematycznych. Komunikację uzupełniają aktywności w social mediach, m.in. na profilu Bancovo na Facebooku.

Za pomysł i realizację kampanii, a także kreację postaci brand hero odpowiada Agencja Start Something, głosu udzielił Filipowi lalkarz medialny, Konrad Czarkowski. Planowanie i zakup mediów poprowadził dom mediowy Mets.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji