Toyota Bank reklamuje lokatę „7 proc. na dzień dobry” (wideo)

W telewizji, radiu, internecie i na outdoorze rozpoczęła się kampania reklamowa lokaty „7 proc. na dzień dobry” oferowanej przez Toyota Bank. Akcję przygotowały agencje K2 i Sales&More oraz dom mediowy ZenithOptimedia Group.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Reklamy lokaty „7 proc. na dzień dobry” informują, że czas jej trwania to jeden dzień, po którym klient otrzymuje swoje środki wraz z odsetkami (7 proc. w skali roku), dzięki czemu nie musi zamrażać oszczędności na dłuższy okres. - Ta oferta to połączenie bezpieczeństwa i dostępności do swoich pieniędzy z wysokim oprocentowaniem - przekonuje Piotr Nejman, kierownik wydziału marketingu Toyota Banku. - Dlatego starając się dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców, postawiliśmy w kampanii na stonowany przekazi, podkreślający korzystne cechy produktu - dodaje.

Akcja reklamowa, zaplanowana na cały marzec, obejmuje telewizję (TVP, Polsat i TVN), radio (RMF FM, Radio Zet, TOK FM, Trójka), internet oraz outdoor (reklamy w wagonach warszawskiego metra).

Kreację kampanii przygotowała agencja K2, a planowaniem i zakupem mediów zajęły się dom mediowy ZenithOptimediaGroup i agencja Sales&More.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci