Jak twierdzą pracownicy TVP, władze spółki rozważają pomysł niewypłacenia wynagrodzeń już za marzec. Pieniądze trafiłyby do pracowników miesiąc później. To w marcu bowiem ruszy nowy sezon telewizyjny, a wraz nim wrosną wpływy z reklam, co może pozwolić wypłacić zaległe wynagrodzenia.
- Ze względu na trudną sytuację finansową TVP nie można wykluczyć, że w ciągu 2010 r. mogą zdarzyć się przejściowe kłopoty z bieżącymi płatnościami. Zarząd TVP przygotowuje jednak konkretny program naprawczy, który pozwoli uniknąć tych kłopotów – informuje nas biuro prasowe Telewizji Polskiej, ale szczegółów tych działań jeszcze nie ujawnia.
Jak podaje „Rz”, TVP już obniżyła o 30 proc. honoraria pracowników (wypłacane poza etatami), a następnie zmieniono system ich wypłacania. Np. dotąd współpracownicy otrzymywali je w dwóch transzach, w połowie i na koniec każdego miesiąca. Ale wypłaty za styczeń otrzymają dopiero w lutym.

W tym roku z abonamentu ma trafić do Telewizji Polskiej od 90 do 120 mln zł, podczas gdy np. jeszcze w 2007 roku było to 515 mln zł. Pieniądze te pójdą jedynie na utrzymanie ośrodków regionalnych, a główny ciężar finansowania działalności spółki ma spocząć na Jedynce i Dwójce oraz bardziej skomercjalizowanym TVP Info.












