Rewolucyjna zmiana na YouTubie. Tak chcą walczyć z dezinformacją

Wiele wskazuje na to, że już niedługo na YouTubie pojawi się opcja dodawania kontekstu do wideo przez użytkowników, którą znamy choćby z serwisu X. Amerykańskie media informują, że rozwiązania znajduje się obecnie w fazie testów. Na czym dokładnie będzie polegać?

Tomasz Gardziński
Tomasz Gardziński
Udostępnij artykuł:
Rewolucyjna zmiana na YouTubie. Tak chcą walczyć z dezinformacją
Fot. negativespace

Dezinformacja jest wielką zmorą współczesnych mediów i nie trzeba wcale szukać daleko, by znaleźć dowody na potwierdzenie takiej tezy. Wystarczy spojrzeć na sytuację z ostatnich tygodni i atak hakerski na Polską Agencję Prasową mający na celu rozsianie nieprawdziwej i mogącej wzbudzić panikę informacji. Fake newsy z jednej strony mogą być narzędziem wykorzystywanym politycznie, ale bywają też efektem wcześniejszej dezinformacji, braku weryfikacji źródeł czy zwykłego trollingu. Tak czy inaczej problem jest doskonale widoczny również w mediach społecznościowych.

Próbę walki z nieprawdziwymi doniesieniami podjął jakiś czas temu portal X (dawny Twitter), który przeistoczył wcześniejsze narzędzie o nazwie Birdwatch w tzw. Community Notes. Jak definiowali to sami twórcy funkcji, "notatki społeczności mają na celu stworzenie lepiej poinformowanego świata przez umożliwienie ludziom na X wspólnego dodawania kontekstu do potencjalnie mylących postów”. I choć CN bywają niekiedy krytykowane, to mają też swoich zagorzałych zwolenników i być może wkrótce zagoszczą też w nieco zmienionej formie na YouTubie.

YouTube testuje rozwiązanie znane z X

Branżowy portal The Verge donosi, że nowa funkcja o nazwie “Notes” pozwoli użytkownikom na dodanie małych adnotacji do wideo opublikowanych na platformie. W ten sposób będą mogli poinformować odbiorców, że zamieszczone w nagraniu informacje mają charakter parodystyczny, są przestarzałe względem obecnego stanu faktycznego lub są zwyczajnie nieprawdziwe. Obecnie notatki tego typu wyświetlają się wyłącznie w języku angielskim dla odbiorców korzystających z aplikacji YouTube'a w Stanach Zjednoczonych i są dodawane przez grupę specjalnie wyselekcjonowanych osób.

grafika

Następnie grupa oceniających ma na celu zbadanie notatek i sprawdzenie, czy okazały się dla nich pomocne. YouTube zaznacza, że testy pozwolą na wyłapanie możliwych błędów oraz na ulepszenie całego systemu w nadchodzących tygodniach i miesiącach. Nie wiadomo, kiedy dokładnie narzędzie służące w zamierzeniu do walki z dezinformacją trafi do powszechnej dystrybucji. W planach jest natomiast poszerzenie funkcji o możliwość oceniania, czy notka była “Pomocna”, “Dosyć pomocna” czy “Nieprzydatna”.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Edward Miszczak: nie mamy obsesji na punkcie TVN czy TVP

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

TVP pokaże 104 mecze mundialu. Nie wszystkie z komentarzem ze stadionów

TVP pokaże 104 mecze mundialu. Nie wszystkie z komentarzem ze stadionów