Magazyny popularnonaukowe tracą, najbardziej „Focus”

Wszystkie miesięczniki popularnonaukowe zanotowały w lutym br. spadki sprzedaży ogółem względem lutego ub.r., a najwięcej stracił magazyn „Focus”. Liderem zestawienia pozostał „Świat Wiedzy”, który ukazuje się od sierpnia ub.r.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Sprzedaż ogółem “Świata Wiedzy” (Wydawnictwo Bauer) w lutym br. wyniosła 137 814 egz. - wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy opracowanych przez Wirtualnemedia.pl. Tytuł zadebiutował na rynku w sierpniu 2011 roku.

Na drugie miejsce z pierwszego spadł dotychczasowy lider, czyli wydawany przez G+J Polska miesięcznik “Focus”. Jego sprzedaż ogółem zmalała o 14,14 proc. do 92 035 egz. i był to największy spadek w zestawieniu. Stało się tak mimo tego, że „Focus” od lutego br. zyskał większą objętość i nowe działy, został też wsparty kampanią reklamową (dowiedz się więcej).

Trzecia lokata przypadła “Focusowi Historia” (G+J Polska), który sprzedał się w lutym br. w liczbie 37 914 egz., notując spadek o 11,15 proc.

Największy wzrost sprzedaży ogółem, wynoszący 7 proc. w lutym br. względem stycznia br. zanotował “Świat Wiedzy”. Natomiast najwięcej stracił „Focus Historia” - było to 13,32 proc.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń