Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Wątpliwości wzbudziły zapisy, które według ekspertów prawnych mogły pozwolić Mecie na automatyczne pobieranie danych ze strony internetowej każdej firmy prowadzącej profil na Facebooku lub Instagramie. Chodziło o tzw. scraping, czyli zautomatyzowane zbieranie treści z witryn.
Meta przekonywała, że celem zmian było gromadzenie danych wyłącznie na potrzeby targetowania reklam. Zastrzeżenia dotyczyły jednak m.in. możliwości wykorzystania treści firm do rozwoju modeli sztucznej inteligencji.
Początkowo regulamin miał wejść w życie 20 października, ale koncern przesunął później termin na 20 listopada. Teraz, jak informuje Reuters, spółka może odroczyć wdrożenie bezterminowo, aby odpowiedzieć na obawy regulatorów.
Według The Next Web postępowanie dotyczące warunków współpracy Mety z firmami wszczął brytyjski urząd ochrony konkurencji CMA. Możliwe dalsze działania analizowała również Europejska Rada Wydawców.

Warto zaznaczyć, że w udostępnionej przez Metę wersji nowego regulaminu 20 listopada nadal widnieje jako termin wejścia zmian w życie.












