Miliony młodych Chińczyków uzależnionych od internetu

Około 4 miliony młodych Chińczyków jest uzależnionych od internetu.Przyciągają ich przede wszystkim "niezdrowe" gry online.

km
km
Udostępnij artykuł:

Grupa ta stanowi około 10 procent ogółu chińskich użytkownikówinternetu poniżej 18. roku życia - informuje agencja AFP, powołującsię na doniesienia w dzienniku Beijing Times, cytującego słowa LiJinaguo, wiceprzewodniczącego komisji stałej w chińskimparlamencie.

Komisja ta wezwała do dokładniejszego i surowszego monitoringudostępnych w internecie gier, które zawierają nielegalne lubnieodpowiednie dla dzieci i młodzieży treści.

Jej zdaniem takie gry powinny również zawierać technologię,która automatycznie nie pozwalałaby użytkownikom na przekroczenieokreślonej liczby godzin ciągłej gry.

Wspomniane na wstępie "niezdrowe" gry to według standardówchińskich władz takie tytuły, które zawierają przemoc lubpornografię. Zalicza się do nich również gry "niepatriotyczne", wktórych chińscy żołnierze lub agenci są przedstawiani jakowrogowie.

źródło: AFP

km
Autor artykułu:
km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji