Mimo otwartego API reklamy na Instagramie nadal nie dla wszystkich

Dostęp do API spopularyzuje treści sponsorowane na Instagramie i da reklamodawcom możliwość pracy z reklamą w taki sposób, jaki od lat dają inne sieci społecznościowe - o nowych możliwościach dla reklamodawców opowiada portalowi Wirtualnemedia.pl Maciej Sypniewski z Cheil Poland.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Mimo otwartego API reklamy na Instagramie nadal nie dla wszystkich
Maciej Sypniewski

Firmy, chcące reklamować się na Instagramie mają powody do radości - już wkrótce zadebiutuje otwarte API reklamowe tego serwisu.

Do tej pory, aby reklamować się na Instagramie, trzeba było być dużą marką i wydać niemniej pieniędzy. Teraz zareklamować się będzie mógł właściwie… każdy. Niektórzy eksperci zastanawiają się, czy taka zmiana nie spowoduje istnego zalewu reklam w feedach młodych użytkowników - bo to głównie oni, komunikujący się obrazem zamiast słowem, stanowią trzon tego serwisu.

Co ten ruch serwisu oznacza dla marketerów? Z pewnością dostęp do API spopularyzuje treści sponsorowane na Instagramie i da reklamodawcom możliwość pracy z reklamą w taki sposób, jaki od lat dają inne sieci społecznościowe. API ma pozwalać na targetowanie, publikowanie oraz analizowanie kampanii.

Jednak udostępnienie jedynie API (które jest interfejsem programistycznym), zamiast gotowego narzędzia pokroju Facebook Power Editora, spowoduje, że bariera wejścia pozostanie nadal na wysokim poziomie - zwłaszcza dla mniejszych biznesów. W tej sytuacji sporo do „ugrania” mają firmy, które zbudują platformę, służącą do obsługi tego narzędzia - w końcu nie każdego będzie stać na tworzenie od podstaw własnego. Problemem może być również niska konkurencyjność wpisów - skoro narzędzie ma być dostępne dla wszystkich, ilość komunikatów konkurencji może spowodować „niewidoczność” naszych własnych reklam.

Instagram Ads API to krok w dobrym kierunku dla małych i średnich firm, ale także dużych marek bez scentralizowanych budżetów. Miejmy nadzieję, że ruch ten nie okaże się zabójczy dla samego Instagrama. Bo większość użytkowników będzie patrzyła serwisowi na ręce według porzekadła: „co za dużo, to niezdrowo”.

Maciej Sypniewski, head of digital production w agencji Cheil Poland

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kino sieci Helios nagrodzone. Prezes wiceszefem Międzynarodowej Unii Kin

Kino sieci Helios nagrodzone. Prezes wiceszefem Międzynarodowej Unii Kin

Medioznawca: portale społecznościowe promują język gniewu i konfliktu

Medioznawca: portale społecznościowe promują język gniewu i konfliktu

Nadużywanie smartfonów przez rodziców szkodzi nastolatkom

Nadużywanie smartfonów przez rodziców szkodzi nastolatkom

Znany kabareciarz kolejnym uczestnikiem "Tańca z gwiazdami"

Znany kabareciarz kolejnym uczestnikiem "Tańca z gwiazdami"

Australia podnosi kary za łamanie zakazu social mediów dla dzieci. Mają wynieść nawet 99 mln dol.

Australia podnosi kary za łamanie zakazu social mediów dla dzieci. Mają wynieść nawet 99 mln dol.

Rusza Wimbledon z Igą Świątek i Mają Chwalińską. Gdzie oglądać?

Rusza Wimbledon z Igą Świątek i Mają Chwalińską. Gdzie oglądać?