Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Konferencję zorganizowano w nowej warszawskiej siedzibie firmy, w budynku przy ul. Radiowej na warszawskich Bielanach. Pracować tam będzie docelowo około 15 osób, w tym nowo zatrudnionych (łącznie grupa liczy około 80 pracowników), a w nowej siedzibie znajdzie się także m.in. studio podcastowe. Jednak po roku firma chce przenieść się do biura w centrum Warszawy.
Podczas konferencji przedstawiciele MWE Networks poinformowali, że grupa zajmuje dziewiąte miejsce wśród grup telewizyjnych, z udziałem na poziomie 1,17 proc. wśród widzów w wieku 7–74 lat w okresie od stycznia do września br.
– Dążymy do tego, żeby być w top piątce grup medialnych w Polsce – mówił Karol Warda, prezes MWE Networks. Od kolejnych graczy dzieli nadawcę w sumie niewiele, bo szósty Disney ma 1,3 proc. udziału, a Fratria (wPolsce24) – 1,41 proc. (dane Nielsena).

Grupa działa w warunkach silnej konkurencji z większymi nadawcami, dysponującymi większymi budżetami na zakup programów i licencji. Dlatego zamierza wykorzystywać własne zasoby, rozwijać autorskie formaty i szukać nowych sposobów zarabiania na treściach.
– Jest tyle grup medialnych, które mają o wiele więcej pieniędzy i szybko mogą nawet przebić nas ceną przy zakupie programów. Dlatego postanowiliśmy postawić na spryt – nasz i właściciela Michała Winnickiego – mówił Warda.
40 proc. polskich produkcji i nowe formaty

Jednym z głównych założeń strategii jest zwiększenie udziału własnych treści. MWE Networks zakładało, że w 2026 r. będą one stanowić 40 proc. ramówek. Nie udało się w pełni zrealizować tego planu, m.in. z powodu przeszkód rynkowych i innych projektów. Grupa podtrzymuje jednak ten cel na przyszły rok. Za jego realizację będzie odpowiadał Michał Glock, który dołączy do MWE Networks 1 listopada.
Nadawca stawia na formaty, których nie muszą realizować najwięksi gracze. Wśród nich są programy dokumentalne, społeczne i rozrywkowe. Warda zapowiedział m.in. serial "Polska: tajemnicze zaginięcia", poświęcony niewyjaśnionym sprawom zaginięć. Z kolei format true crime "Morderstwa w Polsce" ma pojawić się na antenie w styczniu 2027 r. Pierwotnie premierę planowano na jesień, ale produkcją zainteresowała się inna stacja telewizyjna, która zdecydowała się ją kupić (z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że chodzi o CI Polsat).

– Prawdopodobnie będziemy produkować i dla siebie, i dla innych, bo jest taka potrzeba rynku – zapowiedział Warda.
W przyszłym roku grupa chce również rozwinąć ofertę debat i programów publicystycznych. Krzysztof Ziemiec prowadzi już na antenie format "Polska przyszłości. Nasze dylematy". W planach są także debaty związane z wyborami parlamentarnymi, ale przygotowane w innej formule niż tradycyjne starcia polityków. MWE Networks chce koncentrować się na sprawach dotyczących codziennego życia, m.in. kosztach utrzymania, bezpieczeństwie i edukacji.
W lutym 2027 r. ma zadebiutować "Punkt Zero" – codzienny program emitowany o godz. 18.00 na Antenie HD. Warda zapowiedział również rozwój projektów rozrywkowych, w tym teleturnieju "Czas na krzyżówkę" przygotowywanym z myślą o transmisjach na żywo na 20 antenach.

Zmiany w portfolio kanałów
MWE Networks zamierza także uporządkować nazwy i marki swoich stacji. W czerwcu 2026 r. grupa przyjęła strategię zakładającą wykorzystanie wspólnych marek parasolowych zamiast rozwijania wielu niezależnych nazw i dlatego Music Nuta TV zmienia nazwę na Music TV, a Nuta Gold – na Music Gold, a Comedy Channel Extra na Filmax Comedy.
MWE Networks chce także inwestować w kanały dziecięce. Od 3 listopada na antenach kanałów Top Kids i Junior Channel ma pojawić się własna produkcja - krótka bajka z bohaterami Kumką i Dumką, czyli alpaką i jaszczurką.
Ruszy również portal z grami związanymi z tymi bohaterami. Na początek zaplanowano tam 15 gier dostępnych na platformie internetowej i w sklepie Google Play. Warda zaznaczył, że sztuczna inteligencja pomaga przy realizacji projektu, ale nie ma zastępować ludzkiej kreatywności. W planach jest dalszy rozwój bohaterów, np. sprzedaż pluszaków z wizerunkiem bohaterów.

TuTV.pl ma ruszyć w grudniu
Kolejnym kierunkiem rozwoju MWE Networks jest internetowa dystrybucja treści. Grupa przygotowuje platformę TuTV.pl, która początkowo miała być rozwiązaniem typu OTT, ale ostatecznie ma łączyć kilka modeli udostępniania programów.
W serwisie znajdą się też zarówno treści na żądanie (VOD) jak i kanały FAST, czyli bezpłatne kanały internetowe nadające programy w sposób ciągły, często poświęcone określonej tematyce. Na platformie będą dostępne kanały MWE Networks, a jeśli negocjacje zakończą się powodzeniem – także treści innych nadawców. Samo MWE planuje też otworzyć 20 kanałów FAST, do których już gromadzi kontent.
Warda zapowiedział, że platforma powinna wystartować w grudniu 2026 r., przed świętami Bożego Narodzenia. MWE Networks zaczyna rozmowy z operatorami kablowymi, którzy mają zaoferować usługę u siebie. Będzie ona dostępna też w aplikacji mobilnej czy w sklepie Google Play.

Grupa podtrzymuje również plany uruchomienia kanału Mesjasz TV, który – według Wardy – ma mieć charakter bardziej psychologiczno-społeczny i związany z etyką niż stricte religijny. – Liczymy, że zmieni wybory w Polsce – powiedział Warda. Start kanału zaplanowano na 2027 r.
Wśród obszarów rozwijanych przez grupę znajduje się także poznańska Wielkopolska Telewizja Kablowa (WTK). MWE Networks chce zwiększać jej obecność w internecie, zgodnie z podejściem digital first. Jak tłumaczył Warda, dotychczasowa dystrybucja WTK obejmowała około 160 tys. gospodarstw domowych, podczas gdy Wielkopolskę zamieszkuje około 3 mln osób. Zasg WTK ma być też poszerzana na cały kraj.
Grupa nie planuje zasadniczej zmiany charakteru WTK, ale chce mocniej otworzyć stację na mieszkańców i lokalne sprawy. W planach jest również przeprowadzka do nowej siedziby.

Własne biuro reklamy
MWE Networks zbudowało także własne biuro reklamy. Sprzedażą spotów w stacjach grupy zajmują się obecnie m.in. biura reklamy TVN, TVP i Polsatu. Własny zespół MWE Networks ma natomiast koncentrować się na sprzedaży lokowanych produktów i niestandardowych rozwiązań reklamowych. Burro tworzą osoby pracujące m.in. w różnych częściach Polski, na Podkarpaciu, w Łódzkiem.










