Potwierdziła w sądzie tekst Onetu o Nawrockim i Grand Hotelu. Republika lustruje jej profile społecznościowe

We wtorek Natasza Geldon złożyła zeznania zgodne z treścią artykułu Onetu z wiosny 2025 roku o pracy Karola Nawrockiego lata temu w sopockim Grand Hotelu. Dziennikarze Republiki zamieścili wpisy z profili społecznościowych kobiety mające podważać jej wiarygodność. – Niewiele znaleźli – skomentował dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Potwierdziła w sądzie tekst Onetu o Nawrockim i Grand Hotelu. Republika lustruje jej profile społecznościowe
Natasza Geldon w czasie zeznań, fot. kadr z TVN24

Natasza Geldon we wtorek zeznawała jako świadek w procesie o ochronę dóbr osobistych, który prezydent Karol Nawrocki wytoczył Ringier Axel Springer Polska, wydawcy Onetu. Chodzi o artykuł "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu" autorstwa Jacka Harłukowicza i Andrzeja Stankiewicza, opublikowany na portalu w maju 2025 roku, w końcowej fazie kampanii przed wyborami prezydenckimi.

Według tekstu Nawrocki – gdy około dwudziestu lat temu pracował jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu – miał uczestniczyć w "procederze sprowadzania prostytutek" dla gości. Jak wskazywał Onet, informację w tej sprawie przekazać mieli ówcześni koledzy Nawrockiego z hotelowej ochrony. Po publikacji tego tekstu przez Onet w maju 2025 r. Nawrocki, wówczas kandydat w wyborach prezydenckich, zapowiedział kroki prawne za – jak oświadczył – "stek kłamstw i nienawiści".

Jak opisywaliśmy, na wtorkowej rozprawie Natasza Geldon opisała sytuację, której była świadkiem podczas pełnienia dyżuru w okolicach recepcji Grand Hotelu. – Zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie (…) wprowadzaliśmy gości do hotelu – mówiła.

Zaznaczyła, że gdy Nawrocki wrócił w okolice recepcji, zapytała go, o co chodziło w sytuacji, którą widziała. – Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości i jeśli miałabym ochotę też mogłabym się przyłączyć – zeznała świadek.

Dziennikarze Republiki wytykają zdjęcia z social mediów

We wtorek po południu Sławomir Jastrzębowski, związany z Telewizją Republika, na swoim profilu na platformie X zamieścił zdjęcie kobiety stojącej tyłem do aparatu, z bardzo wysoko podwiniętym ubraniem. – Pani zeznaje w sprawie prostytutek w Grand Hotelu. Pani Natasha. Zdjęcie z jej fb – zapewnił Jastrzębowski.

Niektórzy użytkownicy szybko zwrócili uwagę, że na fotografii tak naprawdę jest amerykańska aktorka i modelka Sarah Shahi. – Na zdjęciu jest amerykańska aktorka Sara Shashi. A gdyby była to pani Natasza to i tak jest bez znaczenia. Znaczenie ma, że pan Sławek wie, że skłamał i ma to kompletnie gdzieś, bo jedyne co jest dla niego istotne to zaszczuć kobietę, która odważyła się zeznawać – skomentowała Dominika Długosz z "Newsweek Polska".

– Jastrzębowski nie jest dziennikarzem. Jastrzębowski od wielu lat jest PR-owcem! Jego usługi kupuje się – napisał Robert Zieliński z TVN24.

Jastrzębowski w kolejnych wpisach zamieścił inne zdjęcia mające pochodzić z profili społecznościowych Nataszy Geldon. Podkreślił też, że kobieta pracowała m.in. w kontrowersyjnym lokalu Zatoka Sztuki.

W środę po południu publicysta, odnosząc się do wpisu Dominiki Długosz, stwierdził, że zarzucanie mu kłamstwa "jest oczywistym kłamstwem". – Ewentualnie można byłoby zarzucić pewną nieścisłość, niedookreślenie, być może nawet wyrachowane lub też – przy złej woli – cyniczną maestrię, ale zarzucanie kłamstwa jest przejawem braku umiejętności dekodowania komunikatów. Zwalniam Panią, dziennikarz musi być bardziej skomplikowany! – dodał.

– Zdjęcie pochodzi z profilu pani Natashy na fb – to prawda. Pani Natasha zeznawała w sądzie – to prawda. Jej lekko roznegliżowanych zdjęć jest w mediach społecznościowych jest naprawdę sporo. Rada: proszę starannie przyłożyć się do dekodowania – zaznaczył Jastrzębowski.

Z kolei Mateusz Łoń z Republiki przypomniał wpisy Geldon sprzed kilku lat o poparciu dla "czarnego protestu" i manifestacji przeciw tzw. lex TVN.

Znalazł też jej wypowiedź sprzed ośmiu lat w materiale "Faktów" TVN. – Jak widać, przed kamerami czuje się jak ryba w wodzie. W 2018 roku w Faktach TVN jako "specjalistka ds. marketingu" opowiadała o czyszczeniu wielorazowych słomek, a dziś robi za kluczowego świadka... Przypadek? – spytał.

Marcin Dobski znalazł zaś na Linkedin profil Alicji Geldon. – Kim dla pani Nataszy Geldon jest Alicja Geldon, była menedżerka kilku restauracji, a obecnie Inspektor Wojewódzki w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim? – spytał.

Zaznaczył, że wojewodą pomorskim od drugiej połowy grudnia 2023 roku jest Beata Rutkiewicz, powołana przez Donalda Tuska.

Natomiast Dorota Kania zwróciła uwagę, że Natasza Geldon jest w radzie Fundacji "Lamp Warsaw", zarejestrowanej w styczniu 2023 roku w Piastowie pod Warszawą. Kania nie stwierdziła, że to ta sama Natasza Geldon, która zeznawała w procesie Karola Nawrockiego z Onetem.

Do jej wpisu odniósł się Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy Republiki. – Ciekawy ten adres w Piastowie. Zarejestrowane są tam spółki zajmujące się rekrutacją pracowników z Ukrainy… – skomentował.

Andrzej Stankiewicz: niewiele znaleźli, to Nawrocki powinien się tłumaczyć

Na takie wpisy zwróciła uwagę Katarzyna Kolenda-Zaleska, rozmawiając we wtorkowych "Faktach po Faktach" m.in. z Andrzejem Stankiewiczem. – Jak obserwuję działalności tych, którzy nigdy nie zajmując się przeszłością prezydenta, tylko kierując się lojalnością ślepą, bo mają takie poglądy albo interesy jak on, to widzę, że niewiele znaleźli – skomentował Stankiewicz.

– A po drugie: w jakiej my jesteśmy rzeczywistości? Dzisiaj to Nawrocki powinien się tłumaczyć z tego, jak to wyglądało – podkreślił.

Według dziennikarza Onetu sytuacja w procesie zmieniła się diametralnie. – Oprócz tego, że jest jawność, że nam na tej jawności zależało i że mamy świadków, to pokazaliśmy konkretną historię konkretnej osoby – stwierdził.


WIDEO

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz żegna się z "Gazetą Wyborczą" po czterech latach. Odchodzi z zawodu

Dziennikarz żegna się z "Gazetą Wyborczą" po czterech latach. Odchodzi z zawodu

Polsat Plus nawiązuje partnerstwo z Vodafone. Umowa na trzy lata

Polsat Plus nawiązuje partnerstwo z Vodafone. Umowa na trzy lata

Prada wprowadza swoje kolekcje do ChatGPT

Prada wprowadza swoje kolekcje do ChatGPT

Katarzyna Dowbor drwi z Edwarda Miszczaka. "Goździki bardziej do pana pasują"

Katarzyna Dowbor drwi z Edwarda Miszczaka. "Goździki bardziej do pana pasują"

Krzysztof Rosiński: DCSN.ONE to mniej szumu, a więcej trafnych decyzji.
Materiał reklamowy

Krzysztof Rosiński: DCSN.ONE to mniej szumu, a więcej trafnych decyzji.

Ministerstwo sprawdzi zmianę właściciela TVN. "Jesteśmy na wstępnym etapie"

Ministerstwo sprawdzi zmianę właściciela TVN. "Jesteśmy na wstępnym etapie"