W instagramowej rolce opublikowanej przez Dowbor prowadząca stoi przed obiektywem z naręczem goździków.
"Może trochę skromniejsze niż te, które od pana, panie dyrektorze, dostałam na zakończenie naszej współpracy – tam było 50 róż... Ja mam goździki i myślę, że te goździki bardziej do naszego pokolenia pasują" – stwierdza ironicznie Dowbor.

W rolce oraz w jej opisie, Dowbor promuje swój nowy format: "Między pokoleniami", który niebawem będzie miał premierę w TVP1.
"Kochani, to specjalny bukiet dla dyrektora Miszczaka. W jednym z wywiadów obiecałam, że będę mu wysyłała kwiaty i będę to robiła, bo dzięki temu, że zostałam wyrzucona z Telewizji Polsat, trafiłam do Telewizji Polskiej i mogę realizować program, który był moim marzeniem. To program misyjny, który, myślę, będzie się państwu podobał, w którym pozwolono mi być sobą, mówić to, co czuję i pokazywać niezwykłych ludzi." Między pokoleniami"– program, który możecie zobaczyć od 7 listopada, co sobotę o 12:15 w TVP1" – czytamy w poście.
Dowbor nigdy nie kryła, że fakt "wyrzucenia" jej z Polsatu mocno przeżyła. W wywiadzie dla PAP Life z 2023 r. na pytanie: "Zabolało?" odpowiedziała: "Bardzo".

– Myślę, że gdybym popełniła jakieś błędy, przynosiła wstyd stacji, spadałaby oglądalność, to łatwiej byłoby mi tę decyzję zrozumieć – komentowała, dodając, że format był częścią jej życia. – Traktowałam "Nasz nowy dom" trochę jak swoje dziecko. I nagle ktoś mi je zabrał – stwierdziła.
Katarzyna Dowbor pracowała w Telewizji Polskiej w latach 1983–2013. Następnie przeszła do Polsatu, gdzie przez 10 lat realizowała format "Nasz nowy dom". Do TVP wróciła w 2024 r., zostając jedną z prowadzących "Pytanie na śniadanie". Jest też szefową Fundacji TVP.
W nowym cyklu, "Między pokoleniami", widzowie będą mogli obejrzeć spotkanie dwóch pokoleń: młodych dorosłych (poniżej 30 lat) z seniorami (70+). Katarzyna Dowbor ma odwiedzać domy uczestników, rozmawiać o ich wrażeniach i towarzyszyć im we wzajemnym poznawaniu się.











