Nokia z Renault

Nokia nawiązała współpracę z producentem samochodów Renault.

km
km
Udostępnij artykuł:

Jak informuje serwis TG Daily, w ramach tej współpracy nowalinia samochodów Renault, wyposażonych w dostarczane przez fińskąfirmę urządzenia nawigacyjne i sprzęt do rozmawiania przez komórkibez trzymania jej w ręce, nosić będzie nazwę Twingo Nokia.

Samochody Twingo Nokia zadebiutują na francuskim rynku 29października. Będą też sprzedawane we Włoszech, Niemczech,Słowenii, Belgii i Holandii. W pojazdach zainstalowane będąnawigacyjne telefony Nokia 6110. Najniższa cena jaką trzeba będziezapłacić za takie auto to 12.150 euro.

Według firmy analitycznej Canalys, światowy rynek samochodowychurządzeń nawigacyjnych w drugim kwartale bieżącego roku ponaddwukrotnie zyskał na wartości, a czołowymi firmami są tutajamerykański Garmin i holenderski TomTom.

Nokia planuje mocne wejście w ten rynek. W ostatnich dniachfińska firma zapowiedziała, że planuje wydać 8,1 miliarda dolarówna zakup amerykańskiej firmy Navteq - czołowego producentacyfrowych map nawigacyjnych dla przemysłu motoryzacyjnego na rynkuamerykańskim i europejskim, stosowanych również w Internecie,urządzeniach przenośnych i telefonach komórkowych.

źródło: TG Daily

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń